SUPER ZIOŁA - ROŚLINY HALUCYNOGENNE


Rośliny były i są wykorzystywane od wieków, sporządza się z nich leki, nalewki czy uzdrawiające napary, mają też inne nieco ciekawsze zastosowanie, mianowicie niektóre mają zdolność zmieniania ludzkiej świadomości, dzięki zawartym w nich substancjom. Rośliny o działaniu halucynogennym spełniały ważną rolę w kulturze różnych grup etnicznych — jako czynniki magiczne, a zarazem środki lecznicze. Ich działanie nasenne znane było od czasów najdawniejszych. Stosowane były nie tylko jako leki i trucizny, ale także — jako środki wywołujące narkozę. Nie ulega wątpliwości że wpływ roślin halucynogennych na rozwój kultury i cywilizacji miał ogromny wpływ, a ich fantastyczne efekty sprawiły, że stały się dla człowieka świętymi i mogą być nawet odpowiedzialne za powstanie pojęcia BÓG. 

Nie ma tutaj znaczenia czy popierasz spożywanie roślin o takim działaniu czy nie, musisz jednak pogodzić się z faktem ich coraz większej popularności. Moim celem w tym poście jest edukowanie w zakresie działania oraz ich pochodzenia, wpisy są całkowicie obiektywne. Nie mam na celu namawiania nikogo do spożywania tego typu roślin, choć według niektórych ludzi pomagają ponoć dotrzeć do głębi swojego umysłu, a także rzekomo pomagają w wyzbyciu się ego i otwarciu czakry trzeciego oka. Ludzie ci jednak nie zdają sobie sprawy, że tak naprawdę powracają do starych praktyk prymitywnych społeczeństw. Doświadczanie wizji i podróże psychodeliczne będą towarzyszyły człowiekowi już zawsze. Uważam jednak, że zrozumienie mechanizmu ich działania powinno być częścią wykształcenia każdego przeciętnego człowieka. 

Mam nadzieję, że post się spodoba ;)

Zapraszam do lektury!




BIELUŃ DZIĘDZIERZAWA

Datura Stramonium L. to roślina pochodząca z Meksyku, która obecnie występuje niemal wszędzie. Ze względu na swoje duże piękne, lejkowate kwiaty stała się popularna jako roślina balkonowa i ogrodowa. Znudzona młodzież szukająca mocnych wrażeń traktuje bielunia jako środek odurzający ze względu na swoje właściwości psychogenne, co często kończy się pobytem w szpitalu z powodu przedawkowania i silnego zatrucia. Bieluń potrafi odurzyć już samym swoim słodkim zapachem. Związkiem czynnym datury jest skopolamina, wywołująca stan rozbudzonych halucynacji. Działa ona silnie na korę mózgu, śródmózgowie i rdzeń przedłużony, prowadząc nawet do ich trwałego uszkodzenia. Jako surowca używa się nasion, w języku potocznym nazywanych "Haszyszem Targówka". Upojenie spowodowane przez narkotyk jest charakterystyczne początkowo przez efekty gwałtownego wyłączenia się uczestnika, po czym przejścia w sen i halucynacje. Tutaj cytat z forum neurogoove: "Bieluń to coś, co mieli mózg, wszystko Ci się jebie i w ogóle nad tym nie panujesz. Nie rozumiesz żadnych słów ani zupełnie nic, logiczne myślenie jest zupełnie wyłączone". 
Bieluń dziędzierzawa oprócz właściwości halucynogennych posiada także działanie lecznicze, które wykorzystuje się na całym świecie. W medycynie ajurwedyjskiej bieluń traktowany jest jako antidotum na wszelkie dolegliwości. Zaleca się go m.in. na wrzody, reumatyzm, dnę moczanową, rwę kulszową, obrzęki i bóle zębów. W Nigerii ekstrakty z nasion mieszane z olejem palmowym stosuje się w formie okładów w miejsca dotkliwych ukąszeń insektów. 
Inne nazwy to bieluń jadowity, cygańskie ziele, czarowne ziele, durna rzepa, pindyrynda, świńska wesz. 
Posiadanie w Polsce: brak regulacji prawnej.

Kwiatostan bielunia

MARIHUANA

Cannabis Indica - tę roślinę znają chyba wszyscy. Charakterystyczny kształt liścia, zapach oraz rozweselająco - uspokajające działanie to chyba jej najpopularniejsze cechy. Do kultury zachodniej konopie indyjskie weszły około XVII wieku. Wcześniej znane były przede wszystkim w ojczyźnie haszyszu i marihuany - Indiach, gdzie używane były jako "duchowy przewodnik do nieba". Działanie psychotropowe preparatów konopi spowodowane jest występowaniem w haszyszu i marihuanie substancji silnie działającej 9-delta tetrahydrokannabinolu (THC). Na terenach niegdyś zamieszkałych przez ludy słowiańskie konopie miały znaczenie zarówno lecznicze jak i czarodziejskie. Służyły jako składnik wielu leków. W małych dawkach marihuana ma działanie uspokajające i relaksujące, służyła również jako środek ułatwiający medytację. W większych dawkach wywołuje niepokój i stany lękowe, wiele też zależy od nastawienia osoby przyjmującej i wskaźnika tolerancji. Najpopularniejszym sposobem konsumpcji jest palenie tzw. skrętów, lufek jak również filtrowanie przez wodę w bongu. Obecnie obserwuje się wzrost spożycia ze względu na niską szkodliwość społeczną oraz niski wskaźnik uzależnienia. Coraz częściej pojawia się na spotkaniach towarzyskich jako środek ułatwiający nawiązywanie kontaktów. 
Posiadanie w Polsce: nielegalna.

PRZECZYTAJ TAKŻE: DOMY Z KONOPI

PEYOTL

Jazgrza Williamsa Lophophora williamsii to gatunek kaktusa pochodzący z pustyń Nowego Meksyku i Teksasu. Nazwa pochodzi z języka nahuatl, w którym słowo pejotl oznacza połyskiwać, migotać. Swoje działanie zawdzięcza obecności meskaliny - silnego halucynogenu, której działanie określane jest jako przyjemne i rozświetlające umysł. Meskalina działa antagonistycznie na receptory serotoniny w mózgu, przez co wywołuje efekty wizualne utrzymujące się do 12 godzin. W formie ekstraktu z pejotlu była i nadal jest używana podczas obrzędów religijnych przez Indian zamieszkujących Meksyk i południe USA, głównie plemię Huiczoli. Na podstawie danych archeologicznych przyjmuje się, że był znany już ponad 2 tys. lat temu, o czym świadczą m.in. jego odwzorowania na ceramice. Jak w większości społeczeństw, gdzie halucynogeny stanowią element kultury, tak i u Huiczoli święta roślina była z jednej strony niezbędna w obrzędach religijnych, z drugiej zaś znajdowała zastosowanie w medycynie. Przypisywano mu nadzwyczajną moc ponieważ był mediatorem pomiędzy światem ludzkim a boskim, szamani za ich pomocą zwracali się do bóstw prosząc o uzdrowienie chorób. Meskalinowe wizje są inspiracją dla wielu artystów. Peyotlu używał Witkacy, opisując jego działanie w książce Narkotyki. Niemyte Dusze. natomiast Aldous Huxley opisał swoje przemyślenia odnośnie meskaliny w dziele Drzwi Percepcji. 
Posiadanie: meskalina w Polsce jest na liście substancji zakazanych


KAVA KAVA

A dokładnie pieprz metystynowy - Piper methysticum. Od dawna ma znaczenie religijne, polityczne i kulturowe na obszarze Pacyfiku, gdzie jest alternatywą dla alkoholu. Pochodzi w wysp Mikronezji i Vanuatu. Używana jest od tysięcy lat w celach leczniczych, relaksacyjnych i kulturowych w postaci mocnego wywaru z korzeni. Ma działanie podobne do alkoholu, z tym, że nie wywołuje poczucia zamroczenia, ale raczej uczucie beztroski, jasności umysłu, euforii z przyjemnym odczuciem relaksu i odurzenia. 
Napój sporządza się z rozbitych kłączy rośliny i mleczka kokosowego, które po zmieszaniu wypija się z skorupy orzecha kokosa. Swoje działanie zawdzięcza związkom zwanym kawalaktonami, które oddziałują na układ limbiczny człowieka (część mózgu odpowiedzialna za kontrolowanie emocji). Według badań nie stwierdzono działania uzależniającego, wręcz przeciwnie. Osoby regularnie pijące kavę, lub przyjmujące ekstrakt wykazywały lepszą pracę mózgu - zmniejszając czas reakcji i przyspieszając jego pracę. W książce Na haju do raju autor J. Maarten Troost opisuje swoje doświadczenia po spożyciu kavy, jak również obrzędy i sposoby przygotowywania tego napoju. Posiadanie w Polsce: nielegalna. 

ŁYSICZKA LANCELOWATA 

Psilocybe semilanceata to gatunek grzyba występującego na praktycznie całym globie, zwłaszcza na pastwiskach, łąkach i terenach podmokłych. Rosną szczególnie obficie na terenach wypasu krów i owiec. Historia zażywania grzybów psylocybinowych sięga czterech tysięcy lat wstecz, obecnie popularnie znane są one jako halucynogenne lub magiczne grzyby. Psylocybina powoduje głębokie doznania psychodeliczne, transcendentne, mistyczne, medytacyjne, często także religijne. Doświadczenie psychodeliczne po zażyciu grzybów (ale również LSD i innych psychodelików) nazywane jest odmiennym stanem świadomości. Efekty działania są bardzo indywidualne i nieprzewidywalne. Zwykle jednak obserwuje się poprawę nastroju, zmianę percepcji, synestezję, wzmocnienie barw czy efekty wizualne, które błędnie interpretowane są jako halucynacje. W rzeczywistości są to zniekształcone obrazy rzeczywistości, np. drzewo może wydawać się człowiekiem. Osoba widzi fraktale, geometryczne wzory przedmiotów i otoczenia czy zintensyfikowane kolory. Po zażyciu następuje również zaburzenie postrzegania czasu. Minuta może wydawać się sekundą ale też godziną w wieczności. Psylocybina jako, że jest silnym psychodelikiem może także powodować religijno-filozoficzne myśli, u niektórych może sprowokować całkowitą zmianę życia. Indianie uważali, iż psylocybina sprawia, że człowiek zaczyna zauważać rzeczy, które do tej pory nie były ważne. Odczuwalnym efektem jest wrażenie, że podczas doświadczenia psychodelicznego przemierza się własny umysł, tak jakby spacerowało się przez las, pełen zarówno piękna jak i niebezpieczeństw. Mówi się także o otwarciu czakry trzeciego oka - odpowiedzialnej za widzenie przyszłości, intuicję i zdolności parapsychiczne. Głównym składnikiem grzybów jest wspomniana wcześniej psylocybina - związek chemiczny z grupy tryptamin o właściwościach psychogennych. W l938 roku szwajcarski chemik Albert Hoffmann odkrył podobnie działającą substancję, znaną obecnie jako LSD (kwas lizergowy), którego działanie opisał w książce LSD - moje trudne dziecko.
Obecnie trwają badania nad wykorzystaniem LSD oraz psylocybiny w leczeniu depresji, stanów lękowych i silnych traum.
Posiadanie: w Polsce jest na liście substancji zakazanych. 


MAK LEKARSKI

Papaver somniferum znany także pod nazwą mak biały. Wykorzystywany w ziołolecznictwie od czasów prehistorycznych. Uprawiany był na terenach Grecji, Persji, Azji Mniejszej i Egiptu. W stanie dzikim spotkać można jedynie jego odmianę mak polny. Obecnie uprawiany na terenach Azji między innymi w Chinach, Indiach i Afganistanie głównie dla pozyskania opium. W Polsce mak uprawia się ze względu na wykorzystanie w przemyśle i ziołolecznictwie. W staroegipskich papirusach doszukano się opisów zażywania opium - produktu z maku - który miał właściwości uśmierzające ból, uspokajające i nasenne. Opium to wysuszony sok z makówek, zawierający takie związki psychoaktywne jak morfina, kodeina i tebaina. W wielu krajach pozyskuje się go również do produkcji bardzo silnie uzależniającego narkotyku: heroiny.
Mak według wierzeń słowiańskich mak miał mieć właściwości strzegące przed odwiedzinami dusz zmarłych. Natomiast w lecznictwie ludowym wywar z makówek zażywano nie tylko w celach zdrowotnych, ale także w celu wywołania halucynacji. Dzisiejsze opium, czyli morfina wykorzystywana jest w medycynie jako środek uśmierzający ból. Więcej na temat działania tej rośliny możecie przeczytać w książce Barbary Rosiek Pamiętnik Narkomanki.
Posiadanie w Polsce: nielegalny od 2005 roku.

makówka maku lekarskiego

AYAHUASCA

(wym. ajałaska) to jedna z lokalnych nazw kilku gatunków winorośli rosnących w Amazonii. Ayahuasca jest napojem zazwyczaj sporządzanym z trzech gatunków roślin: Banisteriopsis caapi, Psychotria viridis oraz Diplopterys cabrerana. Jest szeroko stosowany przez Indian zamieszkujących Brazylię, Kolumbię, Peru, Ekwador i Boliwię. Stosuje się go w celach wróżebnych, dla zdobycia wiedzy, mocy, lecz także w magii, wojnach i w celu świadomego szkodzenia innym podczas szamańskich sesji. Napój jest intensywnie gorzki i mdły, przez co często wywołuje torsje podczas seansu. Rośliny te zawierają DMT (dimetylodryptamina) - potężnie działającą psychodeliczną substancję aktywną z rodziny tryptamin. Co ciekawe DMT produkowane jest przez kobiety ciężarne w niewielkich ilościach do prawidłowego rozwoju płodu. Ayahuaskę nazywa się pnączem duszy, z racji uzyskiwanych efektów. Mianowicie ayahuasca - podobnie jak wszystkie psychodeliki - daje wgląd we własny umysł, pacjent ma wrażenie spotkania z duchami. Efekty mogą występować od miłego uczucia podobnego do upojenia alkoholowego, poprzez kolorowe halucynacje wzrokowe, aż w końcu do upiornych wizji, dających uczucie lekkomyślnych przeżyć. Zwolennicy napoju twierdzą, że leczy depresję, uzdrawia głęboko osadzone traumy w psychice, objawia wiedzę duchową a także leczy wiele biologicznych i mentalnych schorzeń. Profesor Alan Watts tak opisał efekty działania DMT: „Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj”
Posiadanie: w Polsce znajduje się na liście substancji zakazanych.


POKRZYK WILCZA JAGODA

Atropa Belladonna ma wiele nazw zwyczajowych: wilcza wiśnia, wilcza jagoda, psinki, leśna tabaka, belladonna. Ta ostatnia pochodzi z języka włoskiego i oznacza piękną panią. W czasach średniowiecza popularne wśród rzymskich kobiet było upuszczanie sobie kropli soku z owoców do oczu w celu wywołania ogromnego poszerzenia źrenicy, wywołując jednocześnie przyjemne uczucie odurzenia i efekt błyszczącego oka, co w tamtych czasach znacznie uwydatniło kobiece piękno i zmysłowość. Generalnie pokrzyk jest rośliną silnie trującą, szczególnie dla dzieci. Już kilka owoców może doprowadzić do gwałtownego zatrucia a nawet śmierci. Dla dorosłych dawka śmiertelna to powyżej 15 owoców. Pokrzyk wywodzi się z mitologii dawnych Europejczyków, w Polsce używany był jako zastępnik mandragory ze względu na swoje rzekomo czarodziejskie działanie. Składnikami aktywnymi rośliny są alkaloidy: atropina i hioscyjamina, wywołujące silne pobudzenie psychoruchowe, przyspieszenie oddechu, niepokój i euforyczne halucynacje. Pokrzyk był jednym z naprawdę mocno halucynogennych składników maści, przyrządzanych przez czarownice średniowiecznej Europy. Ponadto samych jagód używano do trucia wilków. Występuje w Europie, Afryce Północnej i Azji. Produkowane z pokrzyku preparaty zmniejszają napięcie mięśni gładkich, działają hamująco na układ nerwowy przywspółczulny, rozszerzają źrenicę oka, zmniejszają wydzielanie wszystkich gruczołów. Znajdują zastosowanie w okulistyce podczas badania oka (atropina), a także w leczenia kaszlu, kolki nerkowej i żółciowej, astmy i problemach żołądkowych.
Posiadanie: W Polsce roślina objęta ochroną.



MANDRAGORA

Mandragora officinarum gatunek rośliny pochodzącej z obszaru śródziemnomorskiego. Wierzenia na temat mandragory zbliżone są do tych o pokrzyku wilczej jagodzie. Wynika to z obecności w obu roślinach tych samych psychoaktywnych związków chemicznych. Z uwagi na obecność atropiny lub innych alkaloidów mandragorę w dawnych czasach stosowano do uśmierzania bólu i sprowadzania snu. Była także jednym ze składników maści, którą czarownice nacierały się przed wyruszeniem na sabat. Współczesne badania pokazały, że atropina łatwo przenikając przez skórę działa halucynogennie. Takie jej właściwości wykorzystywali w swoich obrzędach Indianie. Z chemicznego punktu widzenia roślina jest trująca. Spożywana w większych ilościach może wywołać podrażnienie dróg oddechowych, podobno także delirium, jest psychoaktywna i ma właściwości mocno pobudzające. Wiąże się z nią legenda, według której roślina ta wydaje z siebie zabójczy krzyk, kiedy jest wyrywana z ziemi, powodujący obłęd i szaleństwo. Wierzono, że wyrasta pod szubienicami ze spływającej krwi wisielców. Korzeń rośliny do złudzenia przypomina ludzką postać, przez co wierzono, że jest panaceum na wszelkie ludzkie choroby. Przypisywano jej także właściwości afrodyzjaku i sposobu na bezpłodność. Mandragora na stałe zapisała się w literaturze. Jest obecna w wielu dziełach takich jak Romeo i Julia, Imię Róży, Wiedźmin czy Harry Potter. 



Piśmiennictwo:
1) Znaczenie roślin halucynogennych w polskich tradycjach kulturowych. Barbara Kuźnicka
2) Złoty przewodnik po roślinach halucynogennych. Richard Evans Schultes


Obrazy pochodzą z serwisu pixabay.com

A czy wy mieliście kiedykolwiek doświadczenia z podobnymi roślinami? Zachęcam do pozostawienia komentarza! 



Spodobał Ci się wpis? Polub na facebook'u i udostępnij znajomym! 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 ŻYJ ZIELONO , Blogger