[RADY LAPTOPOWEGO MILIONERA] 7 SPOSOBÓW ABY ZAOSZCZĘDZIĆ PIENIĄDZE

Rady laptopowego milionera to seria wpisów zainspirowanych działaniami ludzi, którzy osiągnęli sukces i wolność finansową.  

Ostatnio było o zarabianiu, to dzisiaj poruszymy kwestię oszczędzania pieniędzy. Zarabianie i oszczędzanie to jednak dwie różne rzeczy i niewiele osób je od siebie odróżnia. Często mylnie twierdzi się, że oszczędności wiążą się z wysokimi zarobkami, jednak to nie jest tak do końca. Ludzie którzy osiągnęli sukces bardzo często zaczynali od zera, mieli jednak wiedzę potrzebną do tego aby się wzbogacić i chęci do działania.  
Dzisiaj mnóstwo osób ciągle narzeka na swoją sytuację finansową, ale tak naprawdę nic z tym nie robią. Marzą o większych pieniądzach, ale na marzeniach pozostają. Jak zatem poprawić swoją sytuację finansową? Laptopowy milioner radzi: wystarczą drobne zmiany w swoim dotychczasowym życiu, żeby już po krótkim czasie odczuć dodatkowy zastrzyk gotówki.

Zapraszam do lektury!




WPROWADŹ MINIMALIZM 

Minimalizm to filozofia mówiąca o posiadaniu tylko tego co niezbędne. Nie nakłaniam Cię do pozbycia się wszystkiego ze swojego otoczenia ale warto posegregować swoją przestrzeń. Wyprzedaj niepotrzebne rzeczy takie jak ciuchy, które były modne 5 lat temu, przeczytane książki do których nigdy więcej nie zajrzałeś, bibeloty, starą pralkę z piwnicy, cokolwiek co nie było używane przynajmniej od roku. Nie uwierzysz ile można zarobić na wyprzedaży gratów ze swojego mieszkania. To co się nie nadaje na sprzedaż, a nie ma większej wartości sentymentalnej – po prostu oddaj komuś, komu się bardziej przyda. Resztę wyrzuć. Nie warto trzymać staroci czy przydasiów bo i tak nigdy się nie przydają, a zajmują mnóstwo miejsca. Lepiej jest kolekcjonować chwile, a nie przedmioty. Dzięki oczyszczonej przestrzeni uporządkujesz także wiele rzeczy w swojej głowie. 






OGRANICZ KUPOWANIE 

Nie noś ze sobą dużej gotówki. Kiedy faktycznie czegoś potrzebujesz, idź do sklepu tylko po tą jedną konkretną rzecz. Lub z listą zakupów i staraj się nie wykraczać poza nią. Jeśli coś będzie Cię kusiło do zakupu, po prostu wyjdź ze sklepu i zastanów się czy naprawdę tego potrzebujesz, dopiero potem wróć kupić. W 90% przypadków nie wrócisz, gwarantuję. 






KONTO OSZCZĘDNOŚCIOWE 

Jeśli chcesz uzyskać płynność finansową i nie liczyć „od pierwszego do pierwszego”, koniecznie musisz mieć konto oszczędnościowe. I to takie które nie będzie pozwalało na wypłatę kiedy zechcesz. Pamiętaj: NAJPIERW PŁAĆ SOBIE. Według wielu szkół inwestowania powinniśmy co najmniej 10% swoich dochodów odkładać regularnie na tzw. poduszkę finansową. Dzięki temu nauczysz się samokontroli i dyscypliny. Jeśli masz konto osobiste, warto ustawić sobie zlecenie stałe w postaci niewielkiej kwoty przelewanej co miesiąc. 10% Twoich dochodów to nie jest dużo, a nauczy Cię lepszego zarządzania Twoimi finansami. 



RZUĆ NAŁOGI 

Palenie papierosów, chyba najgorszy nałóg z możliwych, zabiera nie tylko pieniądze ale przede wszystkim zdrowie. Imprezowanie co tydzień, albo co dwa dni, narkotyki, wąchanie kleju czy co tam jeszcze robisz – najlepiej wszystko co pochłania pieniądze, a nie służy zdrowiu (i portfelowi oczywiście). Zamień na inne aktywności, zamiast paczki fajek - kup sobie karnet na siłownię, czy basen. Zamiast jak co tydzień na imprezę w pubie - wybierz się do teatru. Wszelkie nałogi są passé. Ponadto używki, czy to papierosy, czy alkohol czy inne spowalniają pracę mózgu, zmniejszają wydolność i czas reakcji, a w dłuższym czasie obniżają libido. 



PRACUJ

To jest najciekawszy punkt. Pracuj najlepiej za trzech – tyraj jak wół za najniższą krajową po 12 godzin dziennie. Nie no żartuje oczywiście. Ale jest w tym trochę prawdy. Często tyramy za trzech, bo nie mamy lepszych możliwości, a nasze wysiłki nie są nagradzane. Nie bój się więc prosić o podwyżkę, bądź poszukaj zajęcia które da Ci więcej pieniędzy. Zarabiać przez internet można na miliony sposobów (o zarabianiu w internecie poczytaj tutaj KLIK). Szukaj alternatyw, nie wymówek! Zacznij również inwestować w siebie. Szkol się, rób kursy, czytaj książki, z których wiedzę możesz przekuć w prawdziwe pieniądze. Pamiętaj jednak, że samo przeczytanie nic nie da, trzeba jeszcze mieć wystarczająco dużo samodyscypliny i silnej woli aby wiedzę zastosować w praktyce.




NAUCZ SIĘ GOTOWAĆ 

Kawa na mieście, lunch i jeszcze parę innych rzeczy, a potem okazuje się, że wydajesz wcale nie małą sumę, co często jest dwukrotnością tej, którą wydasz przygotowując posiłki samodzielnie. Gotowanie w domu zawsze wychodzi taniej niż jedzenie na mieście. Ugotowanie ryżu, brokuła i upieczenie kurczaka w piekarniku to naprawdę nie jest żadna filozofia, a jest to zarazem idealny posiłek dla osoby trenującej. Dzięki temu zaoszczędzisz trochę grosza i przy okazji będziesz wiedzieć co ląduje na Twoim talerzu. Nie każę nikomu od razu nosić miliona pudełek ze sobą, ale kto wie czy miła i ładna pani z obsługi w McDonaldzie nie grzebała przed chwilą w dupie, a teraz podaje Ci kanapkę. I to dotyczy wszystkich punktów gdzie dają jedzenie...



ZAŁÓŻ SKARBONKĘ 

Taka prawdziwa świnka skarbonka, z której nie da się wyjąć pieniędzy bez jej rozbijania. Wrzucaj najlepiej monety o nominałach 1, 2 i 5 zł. Łatwiej się potem liczy ;) Tutaj nie musisz być regularnym ale dzięki temu, że wrzucisz co jakiś czas drobne kwoty, będziesz w stanie uzbierać na np. nowe buty o których marzysz od dawna, lub coś innego na co jednorazowo ciężko jest wydać pieniądze. 





Na koniec jeszcze taki żarcik ;) 
    Źródło: Google

To by było na tyle jeśli chodzi o oszczędzanie. A jakie są wasze sposoby?  

Podzielcie się w komentarzach! 

2 komentarze:

  1. Najlepiej czy też widoczne kwoty da się osiągnąć wrzucając np. do słoika odstawionego na bok 5 złotówki.
    Każde otrzymane 5 PLN do słoika a jeśli nie każde to co drugie otrzymane.
    Naprwdę sybko widać odłożone pieniądze.
    Aby zaoszcędzić np. na szamponie (w przykładzie dla mężczyzn, mają krótsze włosy) wystarczy nałożyć znikomą ilość szamponu na dłoń nanieść na włosy dodając drugą dłonią odrobinęwody, przetrzeć włosy, opłókać i dokładnie lub o polowę mniejszą ilość szamponu nanieść na włosy. Zobaczycie jak mało szamponu złużyjecie a włosy będą "wyprane.
    Nicer

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny sposób! Osobiście już od dawna oszczędzam na kosmetykach ze względu na zawartą w nich chemię o czym możesz poczytać tutaj:
      http://zyjzielono.blogspot.ie/2017/10/kobiece-zdrowie-od-zewnatrz-caa-prawda.html

      To co piszesz to sama prawda. Pozdrawiam :)

      Usuń

Copyright © 2016 ŻYJ ZIELONO , Blogger