CHCESZ ŻYĆ DŁUŻEJ? OTO 10 CODZIENNYCH PRODUKTÓW DLA DŁUŻSZEGO I ZDROWSZEGO ŻYCIA!

Wszyscy pragniemy dłuższego i zdrowszego życia, chcemy czuć się i wyglądać młodo, chcemy mieć szczupłą sylwetkę i tryskać energią. Ale czy wszyscy dbamy o to we właściwy sposób? Niestety prawda jest brutalna, gdyż spędzamy długie godziny w pozycji siedzącej, pijemy mnóstwo kawy, jemy przetworzone produkty i nie zastanawiamy się zbytnio skąd wzięły się wszystkie nasze choroby. A niestety większość z nich bierze się z naszego talerza. 
No ale nie o błędach żywieniowych mam zamiar dzisiaj mówić. A mianowicie o produktach dla dłuższego i zdrowszego życia wraz z wyjaśnieniem dlaczego powinny na stałe zagościć w Twoim menu. 
Jeśli chcesz żyć w zdrowiu przez długie lata, koniecznie czytaj dalej!




Na pierwszym miejscu znajduje się superowoc awokado. Awokado jest po pierwsze doskonałym źródłem jednonienasyconych kwasów tłuszczowych omega- 9. Zawartość sięga około 30%, pozostałe to kwasy Omega 6 i 3 które są w bardzo dobrych dla człowieka proporcjach. Owoc ten rewelacyjnie zastępuje np. masło, a dzięki zawartości kwasu oleinowego obniża poziom cholesterolu, natomiast zawarty w nim potas reguluje ciśnienie krwi (owoc idealny dla nerwusów i nadciśnieniowców), czuwa nad pracą serca i korzystnie wpływa na układ nerwowy. Więc zamiast zajadać stres ciastkiem usiądź wygodnie, wyluzuj i zjedz awokado na zdrowie. Znajdziemy w nim także witaminy A, C i E które są cennymi przeciwutleniaczami co oznacza, że zmarszczki i rak będą Ci nie straszne. Mimo, że awokado jest dość tłustym owocem to dzięki zawartości kwasów tłuszczowych wykazuje działanie zapobiegające, a nawet odwracające insulinooporność, która jest jedną z przyczyn powstawania cukrzycy typu II. Warto wiedzieć, że awokado ma więcej potasu niż banany, a olej z awokado wpływa niezwykle korzystnie na stan skóry, włosów i paznokci (będziesz piękna i gładka już na zawsze). Owoc ten możesz jeść w postaci pasty guacamole na kanapki, jako dodatek do sałatek, możesz je zapiekać z jajkiem i serwować na śniadanie lub spróbować solo. Możliwości jest całe mnóstwo.


Kolejnym produktem są słodkie ziemniaki czyli bataty, o których już ostatnio pisałam tutaj. Dla przypomnienia dodam tylko, że bataty są niezwykle bogate w błonnik, pomagający oczyścić nasze jelita ze złogów. Masz problem w toalecie? Tym bardziej włącz je do swojej diety, wymiotą wszelkie zanieczyszczenia. Ponadto w przeciwieństwie do zwykłych ziemniaków są odporne na działanie pestycydów. Bataty powinny jeść osoby chcące poprawić funkcjonowanie swojego mózgu, bowiem zawierają antocyjany (nie mylić z cyjankiem) - substancje wpływające korzystnie na funkcje poznawcze i zdolności kognitywne. Jedz bataty, a ciętym ripostom końca nie będzie. 





Dynia, o której teraz będzie mowa, to symbol jesieni, a także święta Halloween. To prawdziwa skarbnica witamin i składników mineralnych. Najwięcej witamin ma dynia w intensywnym kolorze pomarańczy - te zazwyczaj przypominają piłki lekarskie. Jest bogata w witaminę A, witaminy z grupy B (B1 i B2), C i PP oraz składniki mineralne: magnez, potas, żelazo, wapń i fosfor. Jest także doskonałym źródłem białka i błonnika, dlatego polecana jest osobom chcącym zrzucić zbędne kilogramy. Dynia w dodatku jest małokaloryczna ma zaledwie 28 kalorii w 100g, a w sezonie jesiennym jest także tania. Zawarty w dyni beta -karoten opóźnia procesy starzenia się i zapobiega tworzeniu się wolnych rodników, dlatego jeśli chcesz być jak Krzysiu Ibisz i młodnieć z roku na rok, jedz dynię kilka razy w tygodniu. A żeby nie oślepnąć pamiętaj że dynia ma także luteinę, która chroni nasz wzrok. Więc póki jesień trwa wypróbuj fantastycznej zupy kremupiecz ciasto dyniowe albo przygotuj halloweenowe ozdoby, tylko pamiętaj żeby je później zjeść! 



Czwartą pozycją w tym zestawieniu zajęły warzywa strączkowe. W Chinach przypisuje się właściwości lecznicze strączkom w zależności od koloru związanego z którymś z Pięciu Elementów. I tak:
czerwone (Element Ognia) – wpływają na serce i jelito cienkie – fasola azuki, fasola nerkowata (kidney), soczewica czerwona;
żółte (Element Ziemi) – oddziałują na śledzionę, trzustkę i żołądek – ciecierzyca, soja, żółty groch;
białe (Element Metalu) – działają na płuca i jelito grube – fasole jaś oraz lima, drobna biała fasola;
czarne i brązowe (Element Wody) – wpływają na nerki i pęcherz moczowy – fasola czarna, czarna soja, soczewica brązowa;
zielone (Element Drzewa) – oddziałują na wątrobę i pęcherzyk żółciowy – fasola mung, zielony groszek, fasolka szparagowa.
Prócz tych właściwości strączki charakteryzuje wysoka zawartość białka, zwłaszcza soję (lecz tą jemy tylko organiczną, więcej o soi tutaj), a także wysoka zawartość żelaza (ciecierzyca) i wapnia (soczewica). Pamiętać należy tylko o odpowiednim przygotowaniu i namoczeniu roślin strączkowych przed ich przyrządzeniem, aby nie wywołały rewolucji w żołądku.



Szparagi uznawane są za jeden z najsilniejszych afrodyzjaków. Myślę, że falliczny kształt jest głównym powodem takiego toku myślenia. Szparagi zapobiegają powstawaniu nowotworów, a także odpowiadają za prawidłowy układ płodu, dlatego jeśli jesteś w ciąży, jedz szparagi dla zdrowia malucha. Są pomocne także w walce ze zbędnymi kilogramami, co dowodzi że przy ciąży spożywczej również sprawdzają się rewelacyjnie. Ich moczopędne właściwości pomagają pozbyć się toksyn i nadmiaru wody z organizmu, w dodatku zawierają zaledwie 18 kcal na 100g. Wszystko to dzięki zawartej w szparagach asparaginie, która wspomaga pracę nerek i odpowiada za prawidłowy poziom nawodnienia. Tutaj warto dodać, że dzięki tym właściwościom wspomaga metabolizowanie alkoholu, więc jeśli dopadł Cię kac na drugi dzień po imprezie, wypróbuj prostą i szybką zupę krem ze szparagów.




Quinoa, czyli komosa ryżowa, do niedawna nowość na polskim rynku, zyskuje coraz większą popularność wśród osób dbających o swoje zdrowie i swoją dietę. Dlaczego? Już tłumaczę. Otóż quinoa pochodząca z Ameryki Południowej, była podstawowym pokarmem w państwie Inków. W 100 gramach ugotowanej komosy znajdziemy zaledwie 150 kcal ale za to mnóstwo cennych składników. Quinoa zawiera flawonoidy, które są naturalnymi przeciwutleniaczami roślinnymi, z których szczególnie przebadanymi są kwercetyna i kemferol. Okazuje się, że komosa ryżowa ma znaczne ilości tych związków. Zawiera więcej kwercetyny niż np. żurawina, uważana za jedno z jej najlepszych źródeł. Związki te mają udowodnione działanie przeciwzapalne, antywirusowe, antydepresyjne i przeciwnowotworowe. Natomiast wysoka zawartość błonnika może pomóc w obniżeniu poziomu cukru we krwi i ilości cholesterolu. Quinoa jest także świetnym źródłem białka, pewnie dlatego Inkowie mieli tyle siły by zbudować imperium. Zawiera również aminokwasy, których organizm nie jest w stanie sam syntezować i musi przyjmować z dietą, między innymi lizynę, rzadko spotykaną w zbożach. Dzięki temu może być stosowana jako zamiennik mięsa w dietach roślinnych. Roślinożercy łączcie się! 



Kolejnym warzywem jakie powinno znaleźć się na Twojej liście Must Eat jest czerwony burak. To pospolite i niedocenione warzywo jest skarbnicą składników mineralnych. Burak ma także właściwości lecznicze. Dzięki zawartości betalanin, zapewniają nam lepszą odporność, hamują procesy starzenia się organizmu, a także zapobiegają występowaniu nowotworów. Buraki obniżają również ciśnienie krwi, więc powinny je jeść osoby cierpiące na nadciśnienie (tak jak awokado), mają także właściwości krwiotwórcze, więc zapobiegają anemii. I tu moja kolejna złota rada: zamiast kotleta - sałatka z burakiem, szpinakiem i awokado ;)
Nie bądź więc anemikiem i zjedz buraka z błonnikiem.



Borówki amerykańskie. Skoro Ewka Chodakowska zachwala jedzenie owoców lasu to coś w tym musi być. Kto jak kto, ale guru fitnessu polskich kobiet i tym razem się nie myli. Borówki to źródło przeciwutleniaczy, antyoksydantów i całe mnóstwo witamin. Jeśli chcesz mieć sokoli wzrok, koniecznie dodawaj je np. do owsianki na śniadanie. Masz sklerozę? Zapominasz gdzie zostawiłeś klucze, portfel czy sztuczną szczękę? Jedz borówki! To dzięki zawartości flawonoidów, odwrócisz procesy starzenia się Twojego mózgu i załatasz dziury w pamięci. Flawonoidy pobudzają regenerację połączeń nerwowych i stymulują komunikację między neuronami. No i kolejna dobra wiadomość dla nadciśnieniowców - naukowcy z Wielkiej Brytanii z University of East Anglia zaobserwowali, że osoby jedzące porcję borówek tygodniowo rzadziej chorowały na nadciśnienie! Właściwości te znów zawdzięczamy flawonoidom. Borówka ma także właściwości przeciwnowotworowe - zawiera kwas elagowy i fitoestrogeny, które regulują gospodarkę hormonalną i blokują działanie enzymów przyczyniających się między innymi do powstawania nowotworów piersi, wątroby czy tarczycy. 

Chia, borówki i mleko kokosowe. MNIAM! 

O tym, że czosnek jest zdrowy chyba wiedzą wszyscy. Polecany jest przy przeziębieniach, grypie i podobnych objawach dlatego mówi się że, jest naturalnym antybiotykiem. Ale czy wiesz jakie dokładnie ma właściwości? Dlaczego mimo specyficznego zapachu cieszy się tak ogromnym powodzeniem? Otóż już w jednej główce czosnku znajdziemy niemal całą aptekę. Zadziwiające prawda? Wystarczy jeden ząbek dziennie aby dostarczyć sobie związki flawonoidowe, aminokwasy, saponiny, cukry, związki śluzowe, witaminy (B1, B2, PP, C, prowitamina A), liczne sole mineralne (m.in. potasu, wapnia, magnezu) oraz rzadkie mikroelementy (m.in. kobalt, chrom, nikiel). Jednak najcenniejsze w czosnku są olejki eteryczne bogate w siarczki i allicynę - to one nadają czosnkowi ten specyficzny ostry zapach. Czosnek odmładza, zapobiega nowotworom, zwalcza pasożyty i ma jeszcze wiele innych zalet, ale nie chcę Cię tu zanudzać. Włącz czosnek na stałe do swojej diety a ustrzeżesz się przed przeziębieniami i grypą która aktualnie panoszy się wszędzie. Może będzie Ci trochę jechać z paszczy, ale czego nie robi się dla zdrowia ;) Pamiętaj tylko, żeby nie pomylić go z chińską podróbą. 





Na koniec wrzucam jeszcze krótki filmik z kanału Tasty Wegetarian, którym inspirowany był dzisiejszy wpis.



zdjęcia: internet 


Spodobał Ci się wpis? Polub na facebook'u i udostępnij znajomym! 



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 ŻYJ ZIELONO , Blogger