OD CZEGO ZACZYNA SIĘ ZDROWIE?

OD CZEGO ZACZYNA SIĘ ZDROWIE?

Czy wiecie, że codziennie nasze życie wydłuża się o 6 godzin? W ciągu zaledwie 100 lat, w latach 1900 a 2000, nasza długość życia wydłużyła się z 45 do niemal 85 lat. Dlaczego i jak to się stało? Odpowiedź jest bardzo prosta! Ponieważ zaczęliśmy cieszyć się lepszym zdrowiem. 
Ale czym jest zdrowie, którego życzymy sobie w pierwszej kolejności przy każdej możliwej okazji? Czy to tylko brak chorób, dobre samopoczucie, zdrowe odżywianie, uprawianie sportu, czy może jeszcze coś więcej?
Przez kilka lat mojej przygody ze zdrowym odżywianiem, sportem i dietą roślinną, zauważyłam pewne tendencje wśród społeczeństwa i chcę wam o nich dzisiaj opowiedzieć. 
Zdrowie mamy tylko jedno i każdy z nas chce być zdrowym człowiekiem. Mówią, że w zdrowym ciele - zdrowy duch. Ale ile jest w tym prawdy? Co to w ogóle znaczy być zdrowym i ile to kosztuje?
Codziennie zadaję sobie te pytania, ponieważ staram się dbać o moje zdrowie najlepiej jak umiem. Jednocześnie zastanawiam się, czemu mimo chęci bycia zdrowym ludzie w ogóle o siebie nie dbają i co jest tego przyczyną. 
Jeśli jesteście ciekawi co myślę na temat zdrowia, zapraszam do lektury!


WEGANIZM - CZY TO MĄDRE? ODPOWIADAM!

WEGANIZM - CZY TO MĄDRE? ODPOWIADAM!

Hej ludzie! Ostatnio natknęłam się na filmik na YouTube pt. "Weganizm czy to mądre?" i postanowiłam się do niego ustosunkować. Po obejrzeniu filmiku byłam bardzo zasmucona faktem, że znów powtarzane są błędne przekonania i wieloletnie mity na temat diety roślinnej. Filmik jest przesycony licznymi pseudoargumentami, które już dawno zostały obalone poprzez szereg badań naukowych. Mam również wrażenie, że autor opiera swoją wiedzę na licznych i prześmiewczych memach lub też stworzył filmik celowo, aby wywołać burzę w internecie. Styl, w którym film został zrobiony oraz fakty nie mające naukowego potwierdzenia, skłoniły mnie do odpowiedzi i sprostowania paru rzeczy. 
Twórca filmu stawia kilka pytań, które przytaczam wraz z moją odpowiedzią poniżej. Wiele z nich jest czystym wyśmianiem idei weganizmu i diety roślinnej. Mimo, iż nie jestem stricte weganką i nie lubię kategoryzowania, nieco mnie to oburzyło. Nie jestem również osobą, która krytykuje czyjeś poglądy i z reguły nie interesuje mnie, co kto uważa na temat diety roślinnej, jednak ten film oparty jest o mało merytoryczne argumenty i czystą manipulację słowną, w które przeciętny Kowalski ślepo wierzy i powiela, nie weryfikując żadnych źródeł. 
Dzisiaj odpowiem wam na pytanie zawarte w tytule, wyjaśnię różnicę między zdrowym a niezdrowym podejściem do weganizmu, dowiecie się również, że weganizm nie jest taki czarno biały jakby się wydawało i pokażę jak to wygląda w rzeczywistości. 
Jesteście ciekawi? 
Zapraszam do lektury!


Czy weganizm jest zdrowy?

ROK W IRLANDII, CZYLI ZIELONE PODSUMOWANIE

ROK W IRLANDII, CZYLI ZIELONE PODSUMOWANIE

W ostatnim czasie pojawiło się mnóstwo nowych osób na fanpage'u Żyj Zielono, więc przybliżę wam trochę moje życie prywatne. Jestem w szoku jakim ogromnym zainteresowaniem cieszy się strona i to co do was piszę, a zwłaszcza artykuły na tematy związane ze zdrowiem, wegetarianizmem i lifestyle'm. Pewnie nie wszyscy z moich czytelników wiedzą, że mieszkam i pracuję na stałe w Irlandii i nikt mi nie płaci za prowadzenie bloga (nie raz padło takie oskarżenie) i jest to wyłącznie moje hobby.
W maju minął rok odkąd tu jestem i rok odkąd regularnie publikuję na blogu, dlatego dzisiaj podzielę się z wami przemyśleniami w tej kwestii.
Przyjechaliśmy tutaj w poszukiwaniu lepszego życia, a głównym celem pobytu jest odłożenie jak największej ilości pieniędzy, które pomogą nam w realizacji planów w przyszłości i powrót do Polski. 
Dzisiaj opowiem wam czy Irlandia naprawdę jest taką zieloną wyspą i czy rzeczywiście ciągle pada jak myśli wiele osób. Opowiem jak żyje się w kraju Guinnessa i pasterzy, czy wegetarianie i weganie mają tu łatwo, jaki jest stosunek Irlandczyków do ekologii i odżywiania, czy faktycznie jest tak drogo jak głoszą ostatnio media oraz jak przystosować się do życia w obcym kraju na własnych (zielonych) zasadach. Będzie mnóstwo prywaty, a wszystko okraszone odrobiną humoru i kilkoma zdjęciami.  
Jesteście ciekawi? 
Zapraszam do lektury!

JAK WYGLĄDA ŻYCIE W IRLANDII


BĄDŹ WELLNESS W ZIELONYM STYLU

BĄDŹ WELLNESS W ZIELONYM STYLU

Kto z was zetknął się z pojęciem wellness? Czy w ogóle jesteście wellness? Wellness kojarzy nam się z drogimi salonami SPA, luksusowymi hotelami i najlepszymi klubami fitness. Ale czym jest na prawdę? Wielu ludzi myśli, że to wyłącznie coś dla ludzi bogatych, snobów i celebrytów. Kiedy pierwszy raz usłyszałam to słowo jako nastolatka, też tak uważałam. Tymczasem wellness to coś więcej niż zabiegi kosmetyczne w najdroższych salonach czy aktywność fizyczna i sześciopak na brzuchu. Wellness to określenie stylu życia, które mówi nam o zachowaniu stanu zdrowej równowagi i harmonii umysłu, ciała oraz ducha. A do tego nie potrzeba bogactwa czy przepychu. Wellness to cała filozofia zdrowego stylu życia, której celem jest osiągnięcie dobrego samopoczucia. 
Be well po angielsku oznacza bądź zdrów. Dla większości ludzi to właśnie zdrowie jest najważniejsze i do tego przede wszystkim nawiązuje ten prąd myślowy. Jednak zdrowie to nie tylko brak chorób, to także stan dobrostanu, oznaczający wysoką jakość życia w jego wszystkich obszarach i dobre samopoczucie na co dzień. 
Jak zatem osiągnąć stan wellness i żyć na zielono? 
Dzisiaj opowiem wam o mojej drodze w tym kierunku i zmianach jakie dokonałam w swoim życiu, poprzez zastosowanie tego prądu myślowego w życiu codziennym. 
Jesteście ciekawi? 
Zapraszam do lektury! 

Kiedy próbujesz czerpać energię ze słońca, ale ktoś robi Ci zdjęcie... 

CO JEM W CIĄGU DNIA? ZIELONY JADŁOSPIS CZ. III

CO JEM W CIĄGU DNIA? ZIELONY JADŁOSPIS CZ. III

Żeby nie być gołosłowną wrzucam kolejną, już trzecią część mojego jadłospisu. Jestem leniem w kuchni, to fakt i jak uprę się na jedno danie, to będę je jadła przez kolejne 3 dni do porzygu. Za to nie powtórzę go przez następny miesiąc. Ten jadłospis jest tak nudny jak Moda na Sukces i ostatni mecz naszej reprezentacji razem wzięte. Dominują jak zwykle trawa, trawa, trawa (?) i jeszcze trochę... trawy. Jako dodatków użyłam kamieni z ogródka i chwastów z pola. Wszystko zostało okraszone odrobiną błota (wiadomo, że w Irlandii ciągle pada więc jest go pod dostatkiem) oraz szczyptą gruzu, który został mi po remoncie łazienki. 
Czyli zapraszam was na kolejny piekielnie nudny jadłospis wg Żyj Zielono! 
Tylko nie połamcie sobie zębów jak będziecie próbowali coś przygotować. 
A teraz na serio. W ostatnim jadłospisie większość posiłków była wegańska i bezglutenowa. Tak jak mówiłam kiedyś, nie jestem weganką, aczkolwiek kocham roślinne żarcie. Nie mam też obsesji na punkcie glutenu i zdarza mi się zjeść czasem coś z tych dwóch grup, jednak nie popieram jedzenia zarówno przysłowiowego schabowego jak i nadmuchanych "świeżutkich" bułeczek z ciasta mrożonego. 
Jesteście ciekawi co zjadłam przez ostatni tydzień? 
Zapraszam do lektury! 


KUBECZEK MENSTRUACYJNY - EKOLOGICZNA ALTERNATYWA DLA PODPASEK I TAMPONÓW

KUBECZEK MENSTRUACYJNY - EKOLOGICZNA ALTERNATYWA DLA PODPASEK I TAMPONÓW

Lato właśnie się rozpoczęło, a to oznacza czas wakacji, wyjazdów, festiwali, obozów i aktywnego wypoczynku. Wiele kobiet będzie miało w tym czasie miesiączkę i w związku z tym pytanie do was: czy słyszałyście już o kubeczku menstruacyjnym? Jako zwolenniczka filozofii zero waste i ambasadorka ekologicznego podejścia do życia, musiałam poruszyć ten temat na blogu i uważam, że wszystkie kobiety powinny o tym usłyszeć. 
Każda z nas w ciągu całego życia zużywa ponad 130 kg produktów do higieny intymnej. Macie pojęcie ile to jest śmieci? Jeśli jeszcze nie wiecie czym jest kubeczek menstruacyjny, to najwyższa pora zapoznać się z tym maleństwem! O kubeczku jest już dość głośno wśród zwolenniczek ekologii i naturalnego stylu życia, więc pora żeby reszta świata również się o nim dowiedziała. Kubeczek jest fantastyczną alternatywą dla niewygodnych podpasek i uczulających tamponów, a przy okazji jest rozwiązaniem na rosnące góry śmieci, których w trakcie wakacji przybywa najwięcej. 
Jesteście ciekawe jak działa?
Zapraszam do lektury!



BANALNIE PROSTY WEGAŃSKI JAGIELNIK

BANALNIE PROSTY WEGAŃSKI JAGIELNIK

Tak jak obiecywałam, wracają posty z przepisami! Od tygodnia chodzi za mną ciągle coś słodkiego, a ponieważ staram się unikać pokus i nie jeść śmieci, ukręciłam na szybko małe co nieco z kaszy jaglanej. Kasza jaglana to cudowny twór - wszyscy wiedzą, że ma alkalizujące właściwości, mnóstwo błonnika, jest bogatym źródłem witamin z grupy B, jest bezglutenowa i tak dalej i tak dalej, więc nie będę się powtarzać. Odpowiednio ugotowana jest przepyszną bazą  niemal do wszystkiego: pulpetów, burgerów, budyniu a nawet ciasta! I to właśnie o nim będzie dzisiaj. 
Aksamitny i rozpływający się w ustach, smakuje niczym kokosanka z dodatkiem truskawek i orzechową nutą, błoga chwila dla podniebienia, czyli PAN JAGIELNIK z owocami, który urzekł mnie od pierwszego kęsa. Sprawdzi się świetnie jako śniadanie, drugie śniadanie, przekąska, obiad a nawet kolacja (ostrzegam - można jeść go przez cały dzień i nie ma się dość!). Bez pieczenia, bez skomplikowanych czynności, sama prościzna, z którą nawet totalne kuchenne beztalencie sobie poradzi! 
Zresztą sprawdźcie sami! 

ciasto z kaszy jaglanej

SUPERZIOŁA - KONOPIE - ROŚLINA XXI WIEKU

SUPERZIOŁA - KONOPIE - ROŚLINA XXI WIEKU

Prowadząc bloga o zdrowiu i interesując się działaniem ziół i roślin psychoaktywnych, nie mogłam wręcz nie napisać artykułu na temat konopi i marihuany. Jestem zwolenniczką całkowitej legalizacji marihuany oraz wykorzystania konopi w przemyśle i budownictwie. Medyczna marihuana jest w Polsce legalna od listopada ubiegłego roku, a według lekarzy jej stosowanie znacznie spowalnia rozwój niektórych chorób i łagodzi ich objawy. Stosuje się ją jako leczenie pomocnicze m.in. przy nowotworach, autyzmie, epilepsji, astmie czy stwardnieniu rozsianym.
Dzisiaj odpowiem jak czują się ludzie po zapaleniu skręta i czy trawka różni się pod tym względem od piwa oraz ile korzyści przyniosłaby polskiej gospodarce legalizacja marihuany i w jaki sposób wpłynęłoby to na środowisko. 
Jesteście ciekawi?
Zapraszam do lektury! 





POLSKA SAŁATKA TABBOULEH

POLSKA SAŁATKA TABBOULEH

Dawno nie wrzucałam żadnych przepisów, nie mówiąc już o spisywaniu tego co jem! Obiecuję poprawę w przyszłym tygodniu i niebawem pojawi się kolejny zielony jadłospis na cały tydzień. 
No dobrze ale przechodzimy do rzeczy. Mam dla was dzisiaj coś wyjątkowego. Znacie tabbouleh? Wiem, wiem... nie ma czegoś takiego jak polskie tabbouleh, ale czytajcie dalej! Pomysł na świeżą i orzeźwiającą sałatkę, która świetnie nada się na upały, jest tania i jednocześnie banalnie prosta w wykonaniu, pojawił się w mojej głowie dziś rano. Tydzień temu zakupiłam doniczkę pietruszki i tak sobie biednie dogorywała na parapecie, więc przyszła pora aby ją zużyć. Co mi pierwsze przyszło do głowy, to tabbouleh! Przepisów na tą arabską sałatkę możemy znaleźć w internecie całe mnóstwo. Jedni podają ją z bulgurem, drudzy z kuskusem, a ja zrobiłam ją z... naszą polską kaszą jęczmienną bo nie miałam nic innego😅 I wiecie co? Wyszła nieziemsko aromatyczna, oczywiście wegańska i taka jak powinna być, czyli pyszna! 

Jest świetnym drugim śniadaniem lub kolacją, a sekretem jej obłędnego smaku jest zaledwie kilka składników. Zresztą sprawdźcie sami poniżej!



SUPERZIOŁA - NAJLEPSZE ZIOŁOWE NAPARY, O KTÓRYCH MUSISZ WIEDZIEĆ

SUPERZIOŁA - NAJLEPSZE ZIOŁOWE NAPARY, O KTÓRYCH MUSISZ WIEDZIEĆ

W dzisiejszym poście skupiłam się na roślinach, z których można zaparzyć magiczne napary między innymi oczyszczające, odtruwające, uspokajające i wzmacniające. Większość z nich jest łatwo dostępna w postaci herbatek. Dostaniemy je w każdym supermarkecie czy sklepie zielarskim. Matka Natura obdarzyła nas wszystkim co potrzebne, wystarczy tylko dobrze się jej przyjrzeć. Nie potrzeba nam tony tabletek reklamowanych w telewizji, które obiecują cuda, a jedyne co czynią to spustoszenie w portfelu i jeszcze większy uszczerbek na zdrowiu. 
Zachęcam wszystkich do korzystania z darów natury, zwłaszcza tych, którym zależy na zdrowiu i dobrym samopoczuciu. A chyba wszystkim zależy prawda?
Zapraszam do lektury! 



KIM SĄ WSPÓŁCZEŚNI WEGETARIANIE I WEGANIE?

KIM SĄ WSPÓŁCZEŚNI WEGETARIANIE I WEGANIE?

40 lat temu na słowo wegetarianizm ludzie reagowali wybałuszeniem oczu i ciężkim szokiem, myśląc, że to jakaś sekta, wiążąc społeczność wegetarian z wychudzonymi ascetami i ludźmi, którzy sami narzucają sobie niewygodne ograniczenia w życiu związane z dietą.
20 lat temu słysząc wegetarianizm, większość ludzi widziało hippisa w wyciągniętej kolorowej koszulce z dreadami, skrętem w dłoni i głową w chmurach.
Dzisiaj wegetarianie i weganie są wszędzie. Spotykasz ich codziennie na ulicy, w autobusie, tramwaju, pracy, szkole, na uczelni, w szpitalu, klubie, na siłowni i u fryzjera. Jak wyglądają i kim są? Zazwyczaj nie wyróżniają się niczym szczególnym. No może niektórzy zamiast paczki fajek noszą w kieszeni marchewkę i hummus, jednak nie odstają w dużym stopniu od reszty społeczeństwa. 
Kim więc są współcześni wegetarianie i weganie? Jak plasuje się trend na dietę roślinną w dzisiejszym szybkim świecie? Jak wygląda typowy weganin/wegetarianin? Czy jest chudy jak szczypiorek, a na obiad je trawę? Czy może jada wymyślne superfoodsy w modnych wegańskich knajpkach, a na każde śniadanie je hipsterskie pankejki, zielone smoothie i tofucznicę? 
Sama jestem częścią tej społeczności, więc postanowiłam zrobić mały research, przeanalizować obecne trendy i podzielić się wnioskami na blogu.
Jesteście ciekawi co dla was przygotowałam?
Zapraszam do lektury!



ROŚLINNE ŹRÓDŁA ŻELAZA

ROŚLINNE ŹRÓDŁA ŻELAZA


Cześć i czołem wszystkim zielonym! Już dawno obiecałam wam małe zestawienie roślinnych źródeł żelaza, ponieważ dopytujecie "a co jeść, a kiedy, a z czym" itp. więc oto jest! Zestawienie roślinnych źródeł żelaza - pierwiastka odpowiedzialnego za transport krwi w naszym ciele, za wytwarzanie hemoglobiny i przeciwdziałanie anemii! I wcale nie jest to szpinak, jak myśli wiele osób. 
Będzie krótko, ale treściwie żeby was zbytnio nie zanudzać. 
Zapraszam do lektury! 

roślinne źródła żelaza

SUPER ZIOŁA - ROŚLINY HALUCYNOGENNE

SUPER ZIOŁA - ROŚLINY HALUCYNOGENNE


Rośliny były i są wykorzystywane od wieków, sporządza się z nich leki, nalewki czy uzdrawiające napary, mają też inne nieco ciekawsze zastosowanie, mianowicie niektóre mają zdolność zmieniania ludzkiej świadomości, dzięki zawartym w nich substancjom. Rośliny o działaniu halucynogennym spełniały ważną rolę w kulturze różnych grup etnicznych — jako czynniki magiczne, a zarazem środki lecznicze. Ich działanie nasenne znane było od czasów najdawniejszych. Stosowane były nie tylko jako leki i trucizny, ale także — jako środki wywołujące narkozę. Nie ulega wątpliwości że wpływ roślin halucynogennych na rozwój kultury i cywilizacji miał ogromny wpływ, a ich fantastyczne efekty sprawiły, że stały się dla człowieka świętymi i mogą być nawet odpowiedzialne za powstanie pojęcia BÓG. 

Nie ma tutaj znaczenia czy popierasz spożywanie roślin o takim działaniu czy nie, musisz jednak pogodzić się z faktem ich coraz większej popularności. Moim celem w tym poście jest edukowanie w zakresie działania oraz ich pochodzenia, wpisy są całkowicie obiektywne. Nie mam na celu namawiania nikogo do spożywania tego typu roślin, choć według niektórych ludzi pomagają ponoć dotrzeć do głębi swojego umysłu, a także rzekomo pomagają w wyzbyciu się ego i otwarciu czakry trzeciego oka. Ludzie ci jednak nie zdają sobie sprawy, że tak naprawdę powracają do starych praktyk prymitywnych społeczeństw. Doświadczanie wizji i podróże psychodeliczne będą towarzyszyły człowiekowi już zawsze. Uważam jednak, że zrozumienie mechanizmu ich działania powinno być częścią wykształcenia każdego przeciętnego człowieka. 

Mam nadzieję, że post się spodoba ;)

Zapraszam do lektury!



PRODUKTY POZORNIE ZDROWE

PRODUKTY POZORNIE ZDROWE

Wszyscy pragniemy zdrowia, dobrego samopoczucia i długiego życia. Ale czy wszyscy stosujemy się do zasad zdrowego odżywiania, jednego z czynników determinujących długie życie w zdrowiu? Większość z was pewnie tak, jednak są w wśród moich znajomych osoby które myślą, że odżywiają się zdrowo, a tak naprawdę dały się naciągnąć chwytom marketingowym i wierzą w różne dziwne rzeczy zasłyszane w telewizji.
Sama święta nie jestem i mimo, że moja dieta bazuje w 80% na roślinach to zdarza mi się również sięgnąć po część z tych produktów, jednak mam pełną świadomość czym to grozi i jakie niesie ze sobą konsekwencje zdrowotne. 
Dzisiejsze zestawienie to produkty z dietetycznego punktu widzenia niezbyt dobrze wpływające na nasze zdrowie. Jest to lista produktów, które większość konsumentów uważa za zdrowe lecz niestety prawda jest zupełnie inna. Domyślacie się co to za produkty?
Zapraszam do lektury!



ADAPTOGENY - SUPER ZIOŁA DO ZADAŃ SPECJALNYCH

ADAPTOGENY - SUPER ZIOŁA DO ZADAŃ SPECJALNYCH

W dzisiejszym wpisie skupiłam się na zebraniu informacji o adaptogenach czyli o roślinach, które warto spożywać codziennie w celu poprawy funkcjonowania całego organizmu. Medycyna naturalna od dawna zaleca spożywanie ziół w różnych przypadkach, a koncepcja leczenia czy raczej przywracania ogólnej równowagi organizmu za pomocą adaptogenów wywodzi się z Dalekiego Wschodu. Adaptogeny stosowane zapobiegawczo mają na celu chronić cały organizm przed negatywnymi czynnikami otoczenia. Są to rośliny, które wspomagają pracę całego organizmu, a nie tylko jednego narządu jak ma to miejsce w przypadku większości suplementów. Adaptogeny wpływają pozytywnie na naszą odporność, koncentrację, wydolność fizyczną, regulują hormony, zmniejszają skutki stresu i chronią nasz układ krwionośny. 
Jeśli więc chcesz być człowiekiem przewlekle zdrowym, warto wprowadzić te zioła do codziennej diety. 
Zapraszam do lektury!



PIJ MLEKO BĘDZIESZ KALEKĄ

PIJ MLEKO BĘDZIESZ KALEKĄ

Lubicie mleko? A znacie tą reklamę: Pij mleko, będziesz wielki? Swego czasu była notorycznie powtarzana w telewizji, radiu a nawet w gazetach. Picie mleka promują aktorzy, piosenkarze, politycy, ludzie ze świata show biznesu, oraz wszyscy ci, którzy wzbudzają ogólne społeczne zaufanie. Kampania wspierająca przemysł nabiałowy przyniosła oczekiwany skutek - ze sklepowych półek kartonowe mleko zaczęło znikać w zawrotnym tempie. Mleko podawane dzieciom do śniadania, dietetycy mówiący o korzyściach picia mleka, przykłady osób pijących mleko, które zrobiły dzięki temu zawrotną karierę, nawiasem mówiąc toż to istne kuriozum... 
Jeśli i Ty uważasz, że mleko lub produkty nabiałowe zrobią z Ciebie lub Twojego dziecka geniusza, sądzisz że mleko to najlepsze źródło wapnia lub że dzięki piciu mleka będziesz wielki - czytaj dalej. Pora, żeby ludzie ujrzeli prawdziwą twarz przemysłu nabiałowego, prawdę na temat białego płynu w kartonie i zrozumieli jak naprawdę wygląda życie krowy, przedstawionej w reklamach gdzie rzekomo bryka wesoło po łące. 
Zapraszam do lektury! 


NATURALNE KOSMETYKI DO PIELĘGNACJI TWARZY

NATURALNE KOSMETYKI DO PIELĘGNACJI TWARZY

Na blogu zamieszczam nie tylko jedzenie i porady związane z odżywianiem, ale również z naturalną pielęgnacją. Dzisiaj będzie trochę kosmetycznie, więc panowie mogą sobie darować dalsze czytanie. 
Wiem, że wiele z moich czytelniczek zwraca szczególną uwagę na składy kosmetyków i stawiacie na naturalne preparaty, dlatego pomyślałam, że polecę wam produkty, które sama wypróbowałam i jestem z nich zadowolona.
Jestem zwolenniczką jak najbardziej naturalnej pielęgnacji i wybieram wyłącznie firmy specjalizujące się w tego rodzaju produktach, bądź przygotowuję kosmetyki samodzielnie. Stawiam szczególnie na takie firmy, które nie testują swoich produktów na zwierzętach i przy okazji mają naturalny skład.

Podczas targów Natura Food i beECO, które odbyły się ubiegłej jesieni w Łodzi miałam okazję zapoznać się z wieloma takimi ekologicznymi i naturalnymi kosmetykami. Wybrałam kilka produktów, które szczególnie mnie uwiodły i o nich dzisiaj będzie mowa. Nie zakupiłam ich wtedy ze względu na brak potrzeby, jednakże widniały one na mojej liście kosmetyków do przetestowania, więc przy okazji wielkanocnej wizyty w Polsce zaopatrzyłam się we wszystkie. Po miesiącu stosowania przyszła pora na recenzję! 

Zapraszam do lektury! 





8 NAJWAŻNIEJSZYCH SUBSTANCJI ODŻYWCZYCH DLA AKTYWNYCH ROŚLINOŻERCÓW I NIE TYLKO

8 NAJWAŻNIEJSZYCH SUBSTANCJI ODŻYWCZYCH DLA AKTYWNYCH ROŚLINOŻERCÓW I NIE TYLKO

Jeśli tak jak ja jesteś osobą, która uwielbia ruch, jeździsz na rowerze, trenujesz w domu lub na siłowni, ponadto masz pracę, która wymaga ciągłego ruchu, biegasz, skaczesz, uprawiasz jogę lub cokolwiek innego i w dodatku jesteś na diecie złożonej z przysłowiowej trawy i kamieni - ten artykuł jest specjalnie dla Ciebie! 
Łamiemy stereotypy związane z wychudzonym i słabym roślinożercą, weganinem, wegetarianinem, nazywajcie się jak chcecie...
Te poniższe substancje potrzebne są nie tylko roślinożercom, ale każdej aktywnej osobie. Tobie leniuszku z kanapy także! Postaw na roślinne odżywianie, a od razu odzyskasz energię do ćwiczeń i zgubisz nadmiar tłuszczyku z dupki. Może nawet zdążysz jeszcze do wakacji, aby wskoczyć w seksi bikini.
Poznajcie ekspertów do zadań specjalnych dla wszystkich trawożerców! Oto osiem substancji odżywczych, dzięki którym w połączeniu z treningiem zbudujesz silne i zdrowe ciało!
Jesteście ciekawi?
Zapraszam do lektury! 






POKARMY ZASADOTWÓRCZE

Pokarmy zasadotwórcze przywracają równowagę kwasowo - zasadową pH. Nadmiernie zakwaszone ciało np. poprzez ćwiczenia fizyczne, nieodpowiednie pokarmy (fast foody, pizze, kebaby, białe pieczywo, słodycze itp.) czy siedzący tryb życia, uszkadza komórki organizmu, przez co narażeni jesteśmy na większe zmęczenie i choroby. A ponieważ zakwaszony organizm to również często zestresowany organizm (jedno z drugim ściśle się łączy), towarzyszy temu podwyższony poziom kortyzolu, co negatywnie odbija się na jakości naszego snu i nocnego wypoczynku. W efekcie o poranku zamiast tryskać energią obijasz się o szafki, z buzi leci Ci ślina i z miną męczennika z trudem trafiasz do łazienki. 
Żeby zniwelować te skutki, obniżyć poziom kortyzolu i zregenerować mięśnie potrzeba zasadotwórczego pokarmu, który wyrówna poziom pH organizmu. Na przykład takich o wysokim stężeniu chlorofilu - barwnika nadającego koloru liściom i zielonym warzywom. 

Najlepsze źródła: wszystkie zielone warzywa takie jak: szpinak, wszystkie sałaty, rukola, brokuły, kapusta, jarmuż, botwina, zielone szparagi, zielona fasolka, zielony groszek, cukinia oraz wodorosty i algi (spirulina, chlorella). 

Zalety: wzmacniają kości, redukują stany zapalne, poprawiają wydolność mięśniową, ograniczają ryzyko chorób.

WAPŃ

O wapniu w roślinach wspominałam przy okazji artykułu: Dbaj o kości, czyli roślinne źródła wapnia  w związku z czym nie będę się tutaj za dużo powtarzać. Wspomnę tylko, że nabiał wcale nie jest jego dobrym źródłem i nie należy słuchać reklam próbujących nam wmówić, że po 40. roku życia należy zażywać suplementy z wapniem. Dlaczego? Po pierwsze to normalne, że wraz z wiekiem kości tracą swoją gęstość. Po drugie osoby przyjmujące suplementy wapnia niedługo po rozpoczęciu kuracji odczuwają nagły spadek energii. Związane to jest z nieefektywnym wykorzystaniem nieorganicznego wapnia z suplementu. Organizm człowieka ma problemy z jego przyswojeniem, przez co zamiast wykorzystywać energię potrzebną np. do treningu, wykorzystuje ją do pozbycia się obciążającego organizm pierwiastka w nieprzyswajalnej formie. 
Wapń odpowiedzialny jest silne i zdrowe kości oraz wydajną pracę mięśni. Pozyskując go z roślin, czerpiących go z gleby, zapewniamy sobie jego organiczną i przyswajalną formę, którą organizm może w pełni wykorzystać.
Najlepsze źródła: ciemnozielone warzywa liściaste (szpinak, jarmuż, botwina), niełuskane nasiona sezamu, pasta tahini, fasola.  
Zalety: poprawiają pracę mięśni, wzmacniają kości, redukują ryzyko osteoporozy.

ELEKTROLITY

Niedobór elektrolitów takich jak sole wapnia, chlorku, magnezu, potasu czy sodu w diecie aktywnej osoby może objawiać się skurczami mięśni, palpitacją serca, zawrotami głowy a nawet trudnościami z koncentracją. W najpoważniejszych przypadkach może prowadzić do utraty równowagi, konsternacji i problemów z logicznym myśleniem. Elektrolity są niezwykle istotne w ogólnym i prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego, dlatego jeśli obserwujesz u siebie tego typu objawy po wysiłku fizycznym koniecznie wprowadź do diety pokarmy i napoje bogate w elektrolity. Podczas ćwiczeń fizycznych na twarzy i na ciele formują się kryształki przypominające sól. To właśnie elektrolity - tak wyglądają po odparowaniu wody z potu. Sama woda niestety nie wystarcza do odpowiedniego nawodnienia. Potrzeba tutaj tak zwanych napojów izotonicznych. Jednak nie mam na myśli takich butelkowanych ze sklepu gdzie znajdziemy więcej cukru niż soli mineralnych, lecz naturalne izotoniki które można przygotować sobie samodzielnie.


Najlepsze źródła: woda z sokiem z całej cytryny, miodem i łyżką soli morskiej, woda kokosowa, melasa i cukier z melasy, wodorosty, banany, pomidory, seler. 
Zalety: nawadniają organizm, poprawiają płynność skurczów mięśni, zwiększają wydolność mięśnia sercowego, obniżają tętno, poprawiają odporność, wpływają na jasność myślenia. 

EGZOGENNE KWASY TŁUSZCZOWE

Egzogenne kwasy tłuszczowe są bardzo ważnym składnikiem diety osoby odżywiającej się wyłącznie roślinami. Słowo "egzogenne" oznacza że organizm człowieka ich nie produkuje - występują tylko w pożywieniu. Istnieją dwie rodziny tych kwasów: omega-3 i omega-6. Wspomagają one pracę układu krążenia, odpornościowego oraz nerwowego. Odpowiadają za wchłanianie substancji odżywczych i usuwanie resztek pokarmu z naszych jelit. Ponadto wspomagają odporność, zwalczają infekcje, regenerują komórki i zapewniają skórze jędrność co byśmy się za szybko nie starzeli i nie wiotczeli oraz dbają o prawidłowy rozwój mózgu u dzieci. 
Dieta bogata w kwasy omega-3 i omega-6 w połączeniu z odpowiednim treningiem znacznie poprawia wydolność organizmu. Należy jednak pamiętać o zachowaniu odpowiednich proporcji między kwasami która wynosi 1:5 (omega3:omega6). 
Najlepsze źródła: nasiona chia, nasiona lnu i nasiona konopi.
Zalety: poprawiają wydolność, zwiększają efektywność spalania tłuszczu jako paliwa podczas wysiłku, poprawiają nawodnienie organizmu, wspomagają pracę stawów. 



PRZECIWUTLENIACZE

To grupa produktów niwelująca wolne rodniki. Kiedy rośnie nasz poziom aktywności - zużywamy również więcej tlenu, co powoduje utlenianie się komórek i w efekcie powstawaniem wolnych rodników. Czym są - wszyscy wiedzą - wolne rodniki powodują przede wszystkim szybsze starzenie się skóry, przez co wygląda na pomarszczoną i obwisłą, a także powiązane zostały z wywoływaniem nowotworów (!). Przeciwutleniacze zawarte w jedzeniu oczyszczają organizm z wolnych rodników, co jest szczególnie ważne dla osób aktywnych fizycznie. Podczas ćwiczeń powstaje ogromna ich ilość, dlatego ważne jest aby spożywać pokarmy bogate w witaminę C i E, selen oraz karotenoidy, które zatrzymują proces utleniania się. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że pożerając ogromne ilości roślin o wysokiej zawartości przeciwutleniaczy, mój organizm regeneruje się znacznie szybciej po treningu. 
Najlepsze źródła: owoce, zwłaszcza owoce leśne (maliny, borówki, jeżyny, jagody) oraz zielona herbata.
Zalety: mają dobroczynny wpływ na zdrowie komórek, przyspieszają regenerację organizmu, poprawiają wygląd i elastyczność skóry.

ŻELAZO 

Z badań naukowych wiemy, że żelazo wzmacnia czerwone krwinki, ułatwiając organizmowi dostarczenie dotlenionej krwi do zmęczonych kończyn co służy zmaksymalizowaniu ich wydolności. Żelazo bierze też udział w produkcji białka odpowiedzialnego za metabolizm i krążenie krwi. Osoby aktywne, nie tylko te na diecie roślinnej, narażone są na znaczną utratę żelaza, ponieważ organizm wytraca je wraz z potem i podczas skurczów mięśni, co w efekcie może prowadzić do spadku energii i wydolności organizmu, a w niektórych przypadkach nawet anemii. Odpowiednio zbilansowana dieta pomaga zapobiegać tego typu historiom.
Najlepsze źródła: pestki dyni, zielenina (w szczególności jarmuż), ciecierzyca, kasze i sezam. 
Zalety: dotlenia krew, zwiększa wytrzymałość, dodaje energii. 

SUBSTANCJE FITOODŻYWCZE 

substancje fitoodżywcze to związki roślinne o korzystnym dla organizmu działaniu i to niezależnie od ich wartości odżywczej. Nie są nam niezbędne, ale dodają witalności i podnoszą jakość życia. Substancje fitoodżywcze obecne na przykład w pomidorach poprawiają elastyczność naczyń krwionośnych, wspomagając przepływ krwi przez mięsień sercowy. Tym samym redukują ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia i wspomagają wydolność organizmu. Natomiast kurkuma i nasiona chia mają składniki powstrzymujące pojawianie się stanów zapalnych. Spożyte po treningu działają przeciwbólowo i przyspieszają regenerację. Chronią też przed zapaleniem stawów i chorobą Alzheimera.  Należy jednak pamiętać, że intensywne przetwarzanie warzyw i owoców pozbawia je tych substancji dlatego najlepiej jeść je na surowo.
Najlepsze źródła: surowe warzywa, nasiona chia, kurkuma. 
Zalety: mają korzystny wpływ na serce, obniżają ryzyko zachorowania na choroby serca, poprawiają elastyczność naczyń krwionośnych, a tym samym krążenie (mogą zapobiegać powstawaniu żylaków). 

SUROWE POŻYWIENIE

To mój ulubiony podpunkt, ponieważ jestem ogromną fanką surowych warzyw i owoców. Uwielbiam słodki smak młodej marchwi, zapach świeżego pomidora, wszelkie warzywa liściaste, chrupką sałatę i ostrą rzodkiewkę i niemal wszystkie owoce. Odżywianie się surowymi pokarmami przynosi korzyści na kilku płaszczyznach. Obróbka w wysokiej temperaturze oraz proces przetwórczy pozbawiają rośliny cennych enzymów wspomagających trawienie. Zanim organizm będzie mógł zrobić użytek z ugotowanego jedzenia, wpierw musi te enzymy wytworzyć, a to wymaga pewnej pracy i nakladu energii. W efekcie nieświadomie obciążamy organizm. Co więcej poddając obróbce termicznej pokarmy zawierające cukier i tłuszcze (np. słodkie ciasto) narażamy się na reakcję immunologiczną (np. insulinooporność) i permanentny stan zapalny organizmu. 


Najlepsze źródła: wszystkie owoce, orzechy, nasiona i większość warzyw (wyjątkiem są warzywa skrobiowe jak ziemniaki czy bataty które należy spożywać po ugotowaniu).
Zalety:
poprawia trawienie większości pokarmów, zachowuje więcej wartości odżywczych, ma niższą wartość netto, co przekłada się na dostarczenie większej ilości energii.


Właściwe odżywianie może wam pomóc w osiągnięciu takich efektów o jakich marzycie nawet jedząc wyłącznie rośliny. Pamiętajcie jednak, że wszystko należy robić z głową oraz ciągle się dokształcać! 

Opracowano na podstawie książki Wege Siła autorstwa Brendana Braziera. 

Spodobał Ci się wpis? Polub na facebook'u i udostępnij znajomym! 


WEGAŃSKI PASZTET Z SOCZEWICY

WEGAŃSKI PASZTET Z SOCZEWICY

Czy ktoś mówił, że wegańskie jedzenie to trawa i kamienie? Ostatnio mam zajawkę na gotowanie i tak oto produkuję wegańskie pasztety z soczewicy. Jednym z nich postanowiłam podzielić się z wami, ponieważ smak i konsystencja tego dania sprawia, że zakochacie się w nim od pierwszego kęsa. Za samą soczewicą nieszczególnie przepadam, ale w postaci pasztetu jest fantastyczna. Taki pasztet to również doskonały sposób, żeby dostarczyć sobie nieco białka, błonnika i mnóstwa ważnych minerałów, w które soczewica jest bogata, między innymi potas, żelazo czy magnez. W połączeniu z warzywami tworzy iście wykwintną kompozycję, która zadowoli najbardziej wybredne kubki smakowe.
Zresztą zobaczcie sami! 

Istne niebo w gębie! 


Przepisy wegańskie

CO JEM W CIĄGU DNIA? ZIELONY JADŁOSPIS CZ.II

CO JEM W CIĄGU DNIA? ZIELONY JADŁOSPIS CZ.II

Prosiliście o więcej jadłospisów więc teraz zebrałam wszystko z ostatnich dwóch tygodni. Ten jadłospis jest wynikiem czyszczenia szafek kuchennych i lodówki z resztek. Dlatego niech was nie zdziwi, że wiele pozycji się powtarza. Zakupy zrobiłam dopiero pod koniec pierwszego tygodnia więc z pewnością zauważycie, w którym miejscu coś się zmieniło. W tym jadłospisie większość propozycji jest typowo wegańska oraz bezglutenowa. Dania te kolejno otrzymały oznaczenie V oraz GF. Owoców wiadomo oznaczać nie trzeba, więc nie doszukujcie się tam niczego ;)
Zapraszam do lektury! 



Copyright © 2016 ŻYJ ZIELONO , Blogger