PRAWDZIWE POLSKIE SUPERFOOD

PRAWDZIWE POLSKIE SUPERFOOD

Dzisiaj nieco z innej beczki, jednakże nadal w duchu odżywiania i zdrowia. Przy okazji wizyty w Polsce, pomyślałam, że fajną tematyką będzie polska żywność. Mieszkając od ponad roku w Irlandii, bardzo często brakuje mi wielu rzeczy z Polski, więc aby takie nabyć robimy zakupy online lub jeździmy do polskiego sklepu w sąsiedniej miejscowości. 
No dobrze ale do rzeczy. Kultura masowa tak nas ukształtowała, że  wszyscy kochamy zagraniczne produkty. Wręcz uwielbiamy nowinki ze świata zdrowia i branży fit. Chcemy być modni i na topie więc jemy jagody goi, spirulinę, chlorellę, nasiona chia, amarantus, quinoa, karob i inne cuda dostępne w dyskontach. Gwiazdy na Instagramie popisują się wymyślnymi daniami na ich bazie, a ciemna masa to łyka i w ten sposób nakręca dochodowy biznes. Często nie zdajemy sobie sprawy, że to w większości specjaliści od marketingu nami manipulują, a na rodzimym podwórku tuż pod nosem mamy żywność o wiele lepszą i często dużo bogatszą w składniki odżywcze, na którą nie trzeba wydawać fortuny. Oczywiście w żadnym wypadku nie chcę wykazywać tutaj wyższości naszych produktów nad tymi zagranicznymi, ponieważ jeśli kogoś stać na to, żeby pozwolić sobie na ich zakup, to czemu nie? W końcu fajnie jest czasem zjeść coś egzotycznego. Chodzi jedynie o ich obiektywne porównanie. No ale dość dygresji, przechodzimy do rzeczy. 
Poniżej znajdziecie polskie superfoods, które są równie bogate odżywczo, równie smaczne a przy tym znacznie tańsze niż ich zagraniczne odpowiedniki. Bo jak mówi stare przysłowie: Cudze chwalicie, swego nie znacie. Osobiście dopiero doświadczając życia na emigracji, zaczęłam doceniać to, co nasze, polskie. 
Jesteście ciekawi co to za produkty?
Zapraszam do lektury! 

DYNIOWE RISOTTO W BIAŁYM WINIE

DYNIOWE RISOTTO W BIAŁYM WINIE

Długo nie publikowałam żadnego konkretnego przepisu, a ten był już dość dawno gotowy do publikacji, tylko zwyczajnie brakło czasu na odpalenie komputera i dopracowanie szczegółów. Ostatnio widzieliście jedynie przebłyski moich kulinarnych dokonań, które wymagają bardziej skrupulatnego dopracowania, stąd też taka cisza na blogu. Ale nie martwcie się! Urlop za pasem, także będę już niedługo ładować baterie i realizować mnóstwo pomysłów związanych z rozwojem bloga oraz fanpage'a Żyj Zielono. 
Dzisiejsze danie to już kolejny przepis z dynią w roli głównej na tym blogu. Była zupa dyniowa, było curry z dynią, było kasztotto z dynią i jarmużem, a teraz pora na risotto! Byliśmy ostatnio na kolacji w fajnej knajpce i tam miałam okazję spróbować dyniowego risotta w białym winie z rozmarynem. Postanowiłam spróbować odtworzyć tę potrawę w domowych warunkach i nieco ją odchudzić ;) Powiem Wam, że udało się w 100%. 
Zresztą sprawdźcie sami ;) 






WEGAŃSKI CZEKOLADOWY BUDYŃ Z CUKINII

WEGAŃSKI CZEKOLADOWY BUDYŃ Z CUKINII

Znów to samo! Wrzucam zdjęcie śniadania i co się dzieje? Mnóstwo pytań o przepis! Trochę zaczyna mnie to bawić, bo nie dajecie mi żyć za każdym razem (powoli zaczynam mieć zapchaną skrzynkę), ale cieszę się z drugiej strony na tak pozytywny odzew od Was, kiedy wrzucam zdjęcie tego co jem w ciągu dnia. Dzisiaj na śniadanko wleciał czekoladowy budyń z cukinii, który zaraz po owsiance i pankejkach jest jednym z moich ulubionych posiłków o poranku. Budyń jest kremowy, gęsty, mocno czekoladowy i idealny w mroźne, ciemne, jesienne poranki. Także jeśli jeszcze uda Wam się gdzieś złapać cukinię w dobrej cenie, to nie wahajcie się ani chwili. 
Tak przyszło mi do głowy, żeby podzielić się z Wami pewnym przemyśleniem. Otóż czasem zrobię jakieś danie, które okazuje się sztosem w smaku, zrobię nawet jakieś sensowne zdjęcie, ale potem kompletnie nie pamiętam jakich użyłam składników, jak dokładnie je przygotowywałam i nie potrafię go odtworzyć za żadne skarby. Tak samo było w przypadku tego budyniu, za każdym razem wychodził mi inaczej, dlatego tym razem musiałam już spisać przepis. Też tak macie? 




WEGAŃSKIE BANANOWO - MARCHEWKOWE PLACUSZKI ŚNIADANIOWE

WEGAŃSKIE BANANOWO - MARCHEWKOWE PLACUSZKI ŚNIADANIOWE

Piszecie do mnie, że chcecie przepis na te cudeńka, to nie pozostaje mi nic innego jak go spisać i puścić w świat. W sumie nie bardzo wiem, którą wersję Wam udostępnić, ponieważ powstały dwie - jedna z mąką gryczaną, druga z mąką konopną, której jestem psychofanką ostatnio. Obie były dobre, ale mąka konopna nie każdemu może zasmakować (jest dość wyrazista i mocno orzechowa), dlatego wybór w tej kwestii pozostawię Wam, moi Kochani Czytelnicy. Jeśli macie ochotę na bardziej pulchne placki możecie dodać zwykłą mąkę pszenną, ja akurat unikam białej rafinowanej mąki, ze względu na brak wartości odżywczej. 
Te placuszki sprawdzą się świetnie jako leniwe niedzielne śniadanie czy lekka kolacja, ale również jako posiłek potreningowy (jeden z moich ulubionych posiłków po długim wybieganiu - mąka konopna ma pełen aminogram, co w przypadku osób aktywnych jest świetnym rozwiązaniem).
No dobrze, dosyć zanudzania, pora na przepis! 



WEGAŃSKI BIGOS

WEGAŃSKI BIGOS

Próbowaliście zweganizować kiedykolwiek bigos? Bez boczku, kiełbasy i wędzonek jakoś tak brakuje mu smaku prawda? Kiedy przyniosłam w ubiegłym roku wegański bigos na wigilię, nikt nie mógł uwierzyć, że naprawdę jest bez mięsa. W tym roku postanowiłam powtórzyć ten wyczyn i przygotowanie bigosu zaczęłam już teraz. Mam to szczęście, że mój narzeczony mimo, że nadal czasem zje mięso, to bigos z mięsem napawa go obrzydzeniem i wersję wege wcina aż mu się uszy trzęsą. No dobrze, ale dość gadania, pora na konkrety i mój autorski przepis na wegański bigos, który powali wszystkich na kolana. Ten bigos to istny sztos, mocno wyrazisty w smaku, z zaskakującą wędzoną nutą i pachnący leśnymi grzybami. 




WEGANIZM - NAJTAŃSZY I NAJZDROWSZY SPOSÓB ODŻYWIANIA

WEGANIZM - NAJTAŃSZY I NAJZDROWSZY SPOSÓB ODŻYWIANIA

Weganizm. Nie lubię zbytnio tego słowa, ale aktualnie jest bardzo clickbaitowe. Dieta roślinna nadal kojarzona jest z parówkami sojowymi za 10 zł, mlekiem migdałowym za 15 zł i zamiennikami produktów odzwierzęcych w postaci tofu, tempehu czy (z całym szacunkiem do producentów tych produktów) bezmięsnych mięs, kotlecików, serów wegańskich i innych wynalazków. Jednym z argumentów ludzi nie mających pojęcia czym jest weganizm, bądź stricte dieta roślinna, jest argument dotyczący niesamowicie wysokich cen tych produktów. No niestety te produkty tanie nie są i to prawda. Ale, ale! Dzisiaj obalimy argument co by to dieta wegańska, precyzyjnie ujmując - roślinna, była horrendalnie droga jak twierdzą zawzięci mięsożercy. Ze względu na jego kluczowe znaczenie i powód, dla którego ludzie nie mają ochoty rezygnować ze swoich dotychczasowych przyzwyczajeń i nadal pozostają na diecie składającej się z kebaba, pizzy, schabowego z ziemniakami i kanapki z żółtym serem, postanowiłam poruszyć ten temat tu, na blogu. Z mojego doświadczenia wynika, że dieta oparta na roślinach jest najtańszym i przede wszystkim najzdrowszym sposobem odżywiania, a jej wybór to najlepsze co możemy zrobić dla siebie, planety i... swojego portfela. Ale to tylko moje doświadczenie ;) 
Zresztą sprawdźcie sami! 

DLACZEGO NIE WARTO KUPOWAĆ SUPLEMENTÓW?

DLACZEGO NIE WARTO KUPOWAĆ SUPLEMENTÓW?

Przy okazji wpisu o 30 dniach na diecie roślinnej, poruszyłam wątek suplementacji w diecie. Dzisiaj chcę go rozwinąć, ponieważ nadal panuje niska świadomość wśród społeczeństwa, które by łykało tabletki na wszystko, (zwłaszcza te reklamowane w TV), jakim ogromnym biznesem jest branża suplementów diety i witamin. Postanowiłam napisać post na ten temat ponieważ w ciągu ostatniego pół roku prowadzenia bloga i mojej aktywności w sieci, dostałam niezliczoną ilość propozycji współpracy z firmami zajmującymi się szeroko pojętą definicją słów: zdrowy styl życia. Wielokrotnie byłam namawiana przez przedstawicieli firm z branży suplementów do programów afiliacyjnych, lojalnościowych, testowania produktów (oczywiście nie za darmo), a wszystko w imię rzekomego zdrowia i poprawy samopoczucia oraz przy okazji "zarobienia pieniędzy". 
Wiadomo, że na diecie roślinnej i w niektórych przypadkach suplementacja pewnych składników jest niezbędna w zależności od potrzeb organizmu, jednakże dzisiaj chcę was przestrzec przed kupowaniem i przede wszystkim zażywaniem suplementów diety nie mających uzasadnienia w żadnych badaniach naukowych.
Ten post z pewnością nie spodoba się wielu osobom pracującym w branży oraz wszelkim zwolennikom codziennej suplementacji multiwitaminowymi napojami, koktajlami odżywczymi czy słynną już lewoskrętną witaminą C, jednakże prowadząc bloga o odżywianiu, nie mogłam przejść obok tego tematu obojętnie. 
Zapraszam Was dzisiaj do ruszenia mózgownic i nie dawania się więcej naciągać na niepotrzebne suplementy! 



30 DNI NA DIECIE WEGAŃSKIEJ - WNIOSKI I OBSERWACJE

30 DNI NA DIECIE WEGAŃSKIEJ - WNIOSKI I OBSERWACJE

Witajcie Kochani! 
Miesiąc wyzwania minął bardzo szybko, toteż dzielę się dzisiaj z Wami moimi przemyśleniami na temat weganizmu i diety roślinnej. Jak wiecie, od kilku lat jestem wegetarianką, lecz to dopiero teraz nadszedł moment, kiedy postanowiłam na próbę przez 30 dni odżywiać się wyłącznie roślinami, przetestować swoje umiejętności kulinarne i sprawdzić swoją samokontrolę. Przez ten miesiąc dzieliłam się z wami moimi posiłkami na Instagramie, wiedzą jak zacząć swoją przygodę z dietą roślinną, ciekawostkami na temat diety roślinnej i wieloma innymi rzeczami. Mam nadzieję, że to wszystko było dla was bardzo pomocne i będziecie kontynuować wdrażanie zasad diety roślinnej do swojego menu, lub chociaż częściowo rezygnować z jedzenia mięsa, czy też produktów odzwierzęcych. 
Poniżej przygotowałam małe zestawienie tego, co się u mnie zmieniło przez te 30 dni i czego z dotychczasowego sposobu odżywiania brakowało mi najbardziej. Opowiem wam również dlaczego jeszcze nie jestem gotowa na przejście w 100% na dietę roślinną i czemu uważam, że najlepszym sposobem jest słuchanie własnego organizmu, zamiast ślepe podążanie za modą na weganizm i życie w poczuciu zaszufladkowania z konkretną łatką. 
Jesteście ciekawi co dzisiaj dla Was przygotowałam?
Zapraszam do lektury! 
co jedzą weganie?




FESTIWAL WEGE W DUBLINIE FOTORELACJA

FESTIWAL WEGE W DUBLINIE FOTORELACJA

Wiem, że tego typu posty nie cieszą się zbyt dużą popularnością (w końcu lepiej uczestniczyć w wydarzeniach, niż oglądać je na zdjęciach) ale musiałam się z Wami podzielić! 
W niedzielę mieliśmy wspaniałą okazję uczestniczyć w fantastycznym wydarzeniu w Dublinie jak już widzieliście na zdjęciach na Instagramie. Wyczekiwałam tego dnia od miesiąca z ogromną niecierpliwością i się nie zawiodłam. Wiecie już, że mieszkam w Irlandii więc rzadko mam możliwość uczestnictwa w tego typu wydarzeniach w Polsce, więc kiedy tylko dowiedziałam się, że tego typu impreza odbywa się tu, w Irlandii, nie zwlekałam ani minuty i od razu postanowiliśmy pojechać. Gdzie się udaliśmy? Na wegański festiwal! Było mnóstwo roślinnego jedzenia, znanych osobistości ze świata sportu, wykłady, pogadanki, pokazy kulinarne, targi żywności, wioska wegańska, kosmetyki i ubrania wegańskie oraz cała masa innych atrakcji. 
No dobra, ale dosyć wstępu, pora na konkrety! 






SMAKI JESIENI - PRZEPIS NA WEGAŃSKI KREM Z DYNI

SMAKI JESIENI - PRZEPIS NA WEGAŃSKI KREM Z DYNI

Ostatnio pogoda za oknem nas nie rozpieszcza w Irlandii, więc mam ochotę jeść nieco więcej niż zwykle... Jesień rozhulała się na wyspie na dobre, a ja chyba zbieram tłuszczyk na zimę. Ale jak tu jeść ja się pytam, skoro wszędzie moda na bycie fit i na szczupłą sylwetkę i w dodatku wegewyzwanie w trakcie?! W Polsce niedługo też nastanie jesienna aura, dlatego mam dla Was coś specjalnego! 
Dzisiaj zapraszam Was na pyszny krem z dyni, który syci, rozgrzewa i rewelacyjnie smakuje, a ponadto jest bogactwem odchudzającego błonnika, źródłem witamin no i najważniejsze: jest banalnie prosty w wykonaniu. W sam raz wpisuje się w aktualne wegańskie, bezglutenowe i fit trendy ;) 
Przepis jest oczywiście mojego autorstwa, a wykonanie tych pyszności nie zajmuje więcej niż pół godziny. 
Zresztą sprawdźcie sami! 


NOWY TREND - FLEKSITARIANIZM

NOWY TREND - FLEKSITARIANIZM

Połowa wegewyzwania za nami. Jak wasze nastroje? Mam nadzieję, że się trzymacie dzielnie, jecie tylko trawę i kamienie no i śledzicie mnie również na Instagramie! 
No dobrze ale teraz na poważnie. Jeśli nadal macie problemy z wyrzuceniem produktów odzwierzęcych z diety i przejście całkowicie na roślinne odżywianie, mam dla was coś, co może być pierwszym krokiem w tym kierunku. Od jakiegoś czasu obserwuję w mediach społecznościowych i wśród dietetyków influencerów popularny trend jakim jest fleksitarianizm. Bardzo mi się podoba ta idea i stwierdziłam, że warto podzielić się tym na blogu, ponieważ wiele osób ma problem z ogarnięciem wegetarianizmu, a co dopiero weganizmu, ale są tutaj ponieważ szukają inspiracji. Jestem zdania, że każdy musi znaleźć własną drogę i każdy ma własne tempo zmian stąd dzisiejszy post.
Ale do rzeczy. Poznajcie nowy trend w odżywianiu jakim jest fleksitarianizm. 
Omówimy sobie na jakie są korzyści z jego stosowania oraz na czym dokładnie polega cała ta fleksifilozofia.
Jesteście ciekawi?
Zapraszam do lektury! 



AROMATYCZNA DYNIA Z JARMUŻEM

AROMATYCZNA DYNIA Z JARMUŻEM

Jak dobrze czasem skończyć wcześniej pracę, być wcześniej w domu i mieć czas na gotowanie! Wczoraj stworzyłam danie iście królewskie. Idzie jesień więc to oznacza, że w kuchenne progi i garnki wraca Pani Dynia! Ostatnio robiłam curry, a wczoraj wleciała dynia z kaszą gryczaną. Nie byłam pewna czy połączenie dyni, jarmużu i kaszy gryczanej się sprawdzi, ale udało się! Jednak najlepsze dania powstają z najprostszych składników. Wystarczy odrobina wyobraźni i nieco przypraw, aby z niespodziewanego połączenia składników powstało danie rozpieszczające kubki smakowe do granic możliwości smakujące zarówno na ciepło jak i na zimno! 
No ale dosyć pisania, pora przejść do gotowania! 
Jesteście ciekawi?
Zapraszam do lektury! 



BIAŁKO W DIECIE ROŚLINNEJ - CAŁA PRAWDA

BIAŁKO W DIECIE ROŚLINNEJ - CAŁA PRAWDA

Obiecałam Wam niedawno post na temat białka w diecie roślinnej i oto jest! Mam nadzieję, że w końcu rozwieję wszelkie wasze wątpliwości na temat tego składnika. 
Temat białka dla roślinożerców to nic nowego. Ile razy jako wegetarianie czy weganie natknęliście się na informacje o jego niedoborach z powodu zaprzestania jedzenia mięsa? Ile razy zadawano wam pytanie: to skąd Ty bierzesz białko? Ile razy mówiono wam, że dieta roślinna jest niedoborowa, a białko z roślin jest niekompletne? Większość z was zapewne drży na samą myśl o konsekwencjach niedoborów, uzupełniacie białko w diecie roślinami strączkowymi, komponujecie swoje posiłki tak, aby nie zabrakło w nich żadnego składnika. Ba! Nawet kupujecie wegańskie odżywki białkowe i sprawdzacie skład aminokwasów. Ale czy słusznie? Czy to wszystko ma przełożenie na zdrowie długoterminowym ujęciu? Dzisiaj rozprawimy się z mitami na temat białka w dietach roślinnych!
Jesteście ciekawi? 
Zapraszam do lektury! 



WEGAŃSKIE BEZGLUTENOWE CURRY Z DYNI I CIECIERZYCY

WEGAŃSKIE BEZGLUTENOWE CURRY Z DYNI I CIECIERZYCY

Sezon na dynię uważam za oficjalnie rozpoczęty! Nie jestem specjalistką od gotowania, ale jak już gotuję to z pasją i pełnym zaangażowaniem. Tak mnie naszło, że stworzyłam danie wręcz nieziemskie. Fakt w planach było leczo z papryki i krem z brokułów, to jednak stwierdziłam, że mam dynię, która już dość długo leży i trzeba ją w końcu wykorzystać. Prawie 2 godziny spędzone w kuchni, ale było warto! To curry ma orientalną, azjatycką nutę, jest gęste, kremowe i mogłabym je jeść bez przerwy, ale muszę zostawić coś dla mojej połówki. 

Przepis jest autorski jak zwykle, a inspirację czerpałam z jakiegoś kanału na YouTube gdzie zobaczyłam to danie w nieco innej wersji. 

Dobra ale dosyć gadania, prosiliście o przepis więc oto jest! 

Zapraszam do lektury! 


WEGAŃSKA FRANCUSKA ZUPA CEBULOWA

WEGAŃSKA FRANCUSKA ZUPA CEBULOWA

Tu w Irlandii pogoda nigdy nie rozpieszcza. Co prawda w tym roku lato jest nawet całkiem przyzwoite i temperatura oscylowała średnio wokół 20 kilku stopni, to właśnie nadchodzi jesień i temperatura zaczyna spadać do około 10. Co robić w takie dni? No cóż.. trzeba posiłkować się jakimś ciepłym jadłem, najlepiej aromatycznym i sycącym. W ramach 30-sto dniowego wyzwania wege z pomocą przychodzi pyszna, lekko słodka, lekko wytrawna, inspirowana tą prawdziwą francuską wersją: wegańska zupa cebulowa! Przepis dostałam od zaprzyjaźnionego kucharza, który jest Francuzem i zmodyfikowałam go do wersji wegańskiej. Zupa wyszła nieziemsko dobra, tania w wykonaniu i baaardzo sycąca. 
Zresztą sprawdźcie sami! 

francuska zupa cebulowa

10 GŁUPICH KOMENTARZY MIĘSOŻERCÓW

10 GŁUPICH KOMENTARZY MIĘSOŻERCÓW

Hej hej Trawojady i wyznawcy Zielonego Życia! Dołączyliście do wyzwania zostań wege na 30 dni i zakomunikowaliście światu, że przeszliście na Zieloną Stronę Mocy? A może mamy tutaj wieloletnich wegan i wegetarian? 
Dzisiaj pytania do was! Czy zdarzyło wam się przez ten czas kiedy stosujecie dietę roślinną usłyszeć bzdurne i często sarkastyczne docinki ze strony mięsożerców? Jak reagujecie w takich sytuacjach? Odpieracie atak mięsnych trolli czy puszczacie głupkowate teksty mimo uszu? Mnie się to zdarza niemal codziennie i mimo, że ludzie wokół powinni się już przyzwyczaić do mojego niejedzenia zwierząt, to nadal dowcipkują sobie w sytuacjach towarzyskich z moich wyborów...
No cóż, na ludzką głupotę nie ma rady... Ale przejdźmy do rzeczy!  
Dzisiaj zebrałam dla was 10 najgłupszych komentarzy jakie usłyszałam i postanowiłam się do nich odnieść tu, na blogu, zamiast za każdym razem wdawać się w zbędną dyskusję. 
Jesteście ciekawi co zazwyczaj słyszę w towarzystwie mięsożernych trolli? 
No to zapraszam do lektury! 

co najczęściej słyszą weganie?

CO JEM W CIĄGU DNIA? ZIELONY JADŁOSPIS NA 7 DNI

CO JEM W CIĄGU DNIA? ZIELONY JADŁOSPIS NA 7 DNI

Hej ludki! Jak wam idzie wege wyzwanie, dajecie radę czy macie problem z komponowaniem posiłków? 
Dzisiaj przychodzę do Was z odsieczą, ponieważ w weekendy pracuję i nie miałam zbytnio czasu. Sporo osób po publikacji posta: Zostań wege na 30 dni wysłało do mnie pytania mnie co ja jem w ciągu dnia, jak radzę sobie z przygotowywaniem posiłków zarówno dla siebie jak i mojego niewege narzeczonego, czy gotuję dwa obiady i jak się organizuję w trybie pełnowymiarowej pracy. 
Postanowiłam zebrać parę gotowych jadłospisów i podzielić się tym na blogu. Mam nadzieję, że ułatwi to wielu osobom start z dietą roślinną lub chociaż spróbują urozmaicić swoją dotychczasową dietę. Moja filozofia odżywiania brzmi: jak najmniej przetworzone jedzenie oparte na produktach roślinnych. Nie jem zwierząt - to już wiecie, jednak dotychczas jadłam jajka, sery i jogurty, ale od września postanowiłam spróbować przez 30 dni wyłącznie diety roślinnej i dlatego musiałam sobie rozplanować jadłospis, którym się z wami dzisiaj dzielę. 
Jesteście ciekawi co jem i co zaplanowałam na najbliższy tydzień?
Zapraszam do lektury! 



ZOSTAŃ WEGE NA 30 DNI! CZYLI KRÓTKI PORADNIK DLA ZIELONYCH

ZOSTAŃ WEGE NA 30 DNI! CZYLI KRÓTKI PORADNIK DLA ZIELONYCH

Jeśli jeszcze nie próbowaliście diety roślinnej to najwyższa pora zacząć! Dzisiaj przychodzę do was z ciekawym 30-sto dniowym wyzwaniem. 
W związku z tym, że 23 września wybieram się na Vege Festival w Dublinie, postanowiłam sama dla siebie spróbować przez cały wrzesień odżywiać się wyłącznie produktami roślinnymi. Jak wiecie jestem wegetarianką od kilku lat, aczkolwiek 70% mojej diety to odżywianie typowo wegańskie, więc pomyślałam czemu nie pójść o krok dalej i przez 30 dni spróbować jeść wyłącznie wegańsko i zobaczyć co z tego wyniknie dalej. Chcę znaleźć odpowiedź na pytanie czy będzie mi brakowało niektórych produktów i czy wrócę do swojego poprzedniego sposobu odżywiania. Także w odstawkę na 30 dni idą takie rzeczy jak: masło, jajka, miód, kozi ser, czekolada mleczna i jogurty naturalne, które dotychczas jadłam. W końcu nawyk wyrabia się po 21 dniach, więc 30 to liczba w sam raz ;) 
Tak więc, czy są tu jacyś zainteresowani tego rodzaju wyzwaniem? A może już praktykujecie w 100% dietę roślinną? 
Wyzwanie zaczniemy oczywiście od 1-go września, czyli od jutra, a poniżej garść porad jak zacząć swoją przygodę z dietą roślinną, czyli poradnik dla kompletnie zielonych w temacie! 
Jeśli również należysz do grona osób zainteresowanych tym sposobem odżywiania jesteś weganinem/wegetarianinem lub dopiero planujesz przejść na zieloną stronę mocy, przeczytaj koniecznie ten artykuł.
Zatem drodzy roślinożercy! 
Zaczynamy! 


Poradnik dla wegan


 7 PRZEPISÓW NA SZYBKIE, ZDROWE, TANIE I WEGAŃSKIE ŚNIADANIE

7 PRZEPISÓW NA SZYBKIE, ZDROWE, TANIE I WEGAŃSKIE ŚNIADANIE

Hej ludzie! Zjedliście dzisiaj śniadanie? Czy może skończyły wam się pomysły co jeść?  A może w ogóle nie jesteście fanami śniadań i wychodzicie na głodniaka z domu? Dla mnie śniadanie to najważniejszy i ulubiony posiłek w ciągu dnia, kocham śniadania na słodko z owocami i to właśnie takie dominują w moim jadłospisie najczęściej, aczkolwiek pojawiają się również wytrawne i warzywne. Bez śniadania dzień po prostu nie może się dobrze zacząć. Nie ma bardziej wartościowego posiłku niż właśnie śniadanie, które dostarcza energii na cały dzień, syci na długo, zapobiega podjadaniu i w dodatku pomaga utrzymać prawidłową masę ciała. Czego chcieć więcej? 
Dzisiaj zebrałam aż 7 przepisów na szybkie, zdrowe i wegańskie śniadania, dzięki którym przetrwacie cały tydzień. Ten post jest zapowiedzią akcji, którą szykuję dla was od września, a więcej na ten temat już jutro, także bądźcie czujni, bo częściej będą się pojawiały informacje na temat diety roślinnej! 
Ale wracając do tematu, jesteście ciekawi co za pyszności będę serwować przez kolejny tydzień?
Zapraszam do lektury! 

tanie i szybkie śniadania


NAJLEPSZE KSIĄŻKI O ODŻYWIANIU I ZIELONYM ŻYCIU

NAJLEPSZE KSIĄŻKI O ODŻYWIANIU I ZIELONYM ŻYCIU

Dawno mnie tu nie było, ale to wszystko dlatego, że ostatnie tygodnie poświęcam więcej czasu na czytanie niż pisanie i oczywiście na pracę. Ale nie martwcie się! Moje zasiedzenie w książkach zaowocuje już niedługo nowymi artykułami na blogu, ponadto odejdzie trochę pracy zawodowej więc będę miała czas, żeby w końcu ubrać w słowa wszystkie moje pomysły. A jest ich całkiem sporo! 
W związku z tym moim fanatyzmem książkowym dzisiaj przychodzę do was z postem edukacyjno - polecającym. Na wielu forach i grupach fejsbukowych bardzo często pojawia się pytanie jakie są najlepsze książki o tematyce zdrowotnej czy stricte o odżywianiu, diecie roślinnej i życiu w zgodzie z naturą. Postanowiłam zatem zebrać w jednym miejscu wszystko co mnie zainspirowało do rozwoju i spojrzenia na życie z innej, lepszej perspektywy. Znalazła się tutaj różna tematyka. Dla niektórych prawdopodobnie rozbieżna, natomiast dla mnie wszystkie pozycje są ze sobą powiązane w jakiś sposób. Umieściłam w tym spisie najlepsze tytuły książek, które uważam, że koniecznie trzeba przeczytać, jeśli ważne jest dla Ciebie Twoje zdrowie i chcesz cieszyć się nim przez długie lata, interesujesz się dietą roślinną, odżywianiem, zdrowiem, ziołami i roślinami. Te pozycje wzbogacą Twoją wiedzę, jeśli również masz na uwadze troskę o środowisko naturalne i zwierzęta oraz nie przechodzisz obojętnie wobec destrukcyjnej działalności człowieka na naszą planetę. 
Polecam je każdej osobie, która chce jeszcze bardziej zgłębić temat życia na zielono, chce być świadoma tego co się dzieje w świecie i w każdej kwestii ważne są dla niej dowody poparte rzetelnymi badaniami naukowymi. 
W miarę upływu czasu i przeczytanych pozycji, będę regularnie uzupełniać tę listę, a post będzie od czasu do czasu odświeżany. 
Jesteście ciekawi?
Zapraszam do lektury! 

książki o weganizmie


Copyright © 2016 ŻYJ ZIELONO , Blogger