CO JEM W CIĄGU DNIA? ZIELONY JADŁOSPIS NA 7 DNI

Sporo osób po publikacji posta: "Dieta wegetariańska i wegańska. Jak zacząć?"  wysłało do mnie pytania mnie co ja jem w ciągu dnia, jak radzę sobie z przygotowywaniem posiłków zarówno dla siebie jak i mojego niewege narzeczonego, czy gotuję dwa obiady i jak się organizuję w trybie pełnowymiarowej pracy. 
Postanowiłam zebrać parę gotowych jadłospisów i podzielić się tym na blogu. Mam nadzieję, że ułatwi to wielu osobom start z dietą roślinną lub chociaż spróbują urozmaicić swoją dotychczasową dietę. Moja filozofia odżywiania brzmi: jak najmniej przetworzone jedzenie. Nie jem zwierząt - to już wiecie, jednak moja dieta nie jest ściśle wegańska. W moim sposobie żywienia znajdziecie całą masę posiłków wegańskich, jednak sporadycznie zdarza mi się zjeść jajka, miód, kozie sery, masło i jogurty naturalne (to jedyny nabiał, który jem). Póki co nie chcę z nich rezygnować i przyznaję się do tego otwarcie. Zatwardziali weganie pewnie mnie za to sterroryzują i nazwą hipokrytką, to ja jednak uważam, że jeśli pożywienie zostało wytworzone bez bezpośredniej krzywdy dla zwierząt, mogę z czystym sumieniem je zjeść. Zwłaszcza, jeśli pochodzi ze sprawdzonych źródeł. Unikam za to wypieków z białej mąki, chleba, słodyczy oraz wszystkich wysokoprzetworzonych produktów.  
Jesteście ciekawi co jem?
Zapraszam do lektury! 



Generalnie nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez śniadania. Jest to jedyny posiłek w ciągu dnia, który jem o stałej godzinie. Moja praca niestety nie pozwala mi na jedzenie o stałych porach, zatem śniadanie jest dla mnie podstawą, bez której nie zacznę dnia tak jak należy. Z reguły jem 4 posiłki dziennie. Rzadko kiedy zdarza się żebym zjadła 5. No chyba, że jestem bardzo głodna, lub zbliża mi się okres - wtedy pożeram wszystko co stanie na mej drodze 😆
Nie gotuję dwóch obiadów, mój narzeczony zazwyczaj zjada wszystko co mu podam, a jeśli ma ochotę na coś innego, przygotowuje sobie sam. Ja nie ingeruję w żaden sposób w jego dietę. Zresztą więcej na ten temat możecie przeczytać w artykule: Jestem wege, a mój facet je mięso. Jak ż(r)yć?
W mojej diecie królują przede wszystkim warzywne zupy, sałatki i pseudo zboża takie jak gryka, komosa czy proso oraz owoce bez których nie wyobrażam sobie życia.

Poniżej przedstawiłam rozkład posiłków w ciągu mojego dnia. Uprzedzając wszystkie pytania na temat szczegółów mojej diety, odpowiadam od razu: nie liczę kalorii, jem po prostu do syta. Nie zwracam też szczególnej uwagi na rozkład makro i mikroskładników, gdyż wychodzę z założenia, że i tak liczy się cały nasz sposób odżywiania, a nie jeden posiłek. Raz do roku robię sobie wszystkie badania kontrolne i co roku moje wyniki są rewelacyjne. Nie mam żadnych niedoborów, a jedyny suplement jaki łykam to Ashwagandha, ponieważ ułatwia zasypianie i kontroluje gospodarkę hormonalną. Nie biorę również żadnych leków, a przeziębienie leczę czosnkiem, miodem i imbirem. Od czasu do czasu zdarzy mi się zjeść czekoladę (najczęściej gorzką) lub inne słodycze, jednak nie jem ich codziennie. Alkohol piję naprawdę sporadycznie, a jeśli już to jest to czerwone wytrawne wino, o którym pisałam tutaj: Czerwone wino. Eliksir młodości. 
A na koniec dodam, że mam 27 lat, metabolizm 13-latki, ważę około 57 kg i nie zmienia się to do lat.

Dzień I: 
Śniadanie: owocowo - owsiane smoothie
Obiad: naleśnik gryczany ze szpinakiem, pieczarkami, pomidorami i jajkiem (obiad w pracy)
Kolacja: makaron orkiszowy z tofu i cukinią w sosie pomidorowym 
Przekąska: jabłka  i surowe marchewki


Makaron z tofu

Dzień II:
Śniadanie: owsianka na mleku ryżowym z bananem i łyżeczką masła orzechowego
Obiad: wegańska zupa fasolowa z ziemniakami 
Kolacja: sałatka z batatem, pomarańczą i suszonymi pomidorami + sos czosnkowy na bazie jogurtu greckiego
Przekąska: winogrono 
Sałatka z batatem

Dzień III: 
Śniadanie: owocowo - owsiane smoothie 
Obiad: wegańska zupa fasolowa z ziemniakami + sałatka z dnia poprzedniego
Kolacja: bakłażany nadziewane farszem z komosy ryżowej i domowej pasty ajvar
Przekąska: mandarynki 

Obiad w pracy 

Dzień IV: 
Śniadanie: jaglanka z musem malinowo - ananasowym i bakaliami
Obiad: naleśnik gryczany ze szpinakiem, pieczarkami, pomidorami i jajkiem (obiad w pracy)
Kolacja: krem z brokułów ze słonecznikiem + hummus z ogórkiem kiszonym 
Przekąska: jabłko, gruszka


jaglanka z musem malinowym

Dzień V: 
Śniadanie: owsianka na mleku ryżowym z jabłkiem, miodem i cynamonem
Obiad: krem z brokułów ze słonecznikiem
Kolacja: na mieście: wegańska pizza 
Przekąska: garść pestek dyni 


bolał mnie po niech brzuch, ale było warto 😆


Dzień VI: 
Śniadanie: jajecznica z pieczarkami + świeże warzywa (ogórek, pomidor, papryka itp.)
Obiad: makaron gryczany z ajvarem i fasolą  
Kolacja: krem z kolorowych jarzyn + brązowy ryż z jabłkiem i cynamonem
Przekąska: smoothie malinowo - ananasowe 


placek z ciecierzycy

Dzień VII:
Śniadanie: placek z mąki z ciecierzycy z masłem orzechowym, kozim serem, migdałami i miodem
Obiad: sałatka jarmużowa z brokułami i komosą
Kolacja: krem z jarzyn i pieczone frytki z batatów
Przekąska: daktyle


sałatka jarmużowa

Jest to zapis mojego jedzenia z ostatniego tygodnia. Jak widzicie nie ma tu nic skomplikowanego, a wszystkie potrawy są banalnie proste w przygotowaniu.
Jeśli tego typu posty Wam się spodobają, będę wrzucała je regularnie, ale koniecznie musicie dać mi znać w komentarzach! 



Buziaki!
 Paulina ;) 


Spodobał Ci się wpis? Polub na facebook'u i udostępnij znajomym! 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 ŻYJ ZIELONO , Blogger