ŚNIADANIOWE NALEŚNIKI Z MĄKI KONOPNEJ

Dzisiaj miał pojawić się post na temat odchudzających trików, lecz niestety nie udało mi się go jeszcze skończyć... Może wyrobię się do wieczora to go wam wrzucę. 
Przygotowałam za to dla was coś superzdrowego i bardzo pysznego, idealnego na śniadanie lub lekką kolację. Jestem fanką konopi w każdej postaci, ale to już wiecie. Jakiś czas temu zakupiłam mąkę konopną i nie bardzo miałam ją czas wykorzystać. Po wczorajszych eksperymentach i walce z patelnią, naleśniki które stworzyłam z mieszanki mąki gryczanej, konopnej i ryżowej bardziej przypominały breję na talerzu lub mączne kluski i były niezbyt fotogeniczne... Dzisiaj już bardziej się przyłożyłam i nieco zmodyfikowałam przepis. Naleśniki wyszły takie jak powinny. W towarzystwie jabłek, cynamonu, masła orzechowego i miodu mąka konopna ze swoim lekko orzechowym posmakiem komponuje się idealnie.
Mąkę konopną z powodzeniem można używać w wielu potrawach, ponadto jest świetnym zamiennikiem pszennej mąki, a naleśniki z mąki konopnej są nie tylko idealne na śniadanie, gastro czy kolację. Są również fantastycznym posiłkiem potreningowym. Jako jedyna mąka zawiera 20 znanych nam aminokwasów, w tym 9 niezbędnym do rozwoju komórki (EAA) których nasz organizm nie jest w stanie sam wytworzyć, co czyni ją jednym z najlepszych źródeł białka dla osób na diecie roślinnej i dla tych trenujących. Posiada również wiele minerałów i witamin A, B, C, E i D, a także kwasów omega 3, 6 i 9. Wspiera układ krążenia, układ trawienny, nerwowy i oczyszcza krew z toksyn, przyśpiesza metabolizm i co najważniejsze dzięki temu dodaje nam energii. 


Czy trzeba was jeszcze bardziej zachęcać do jej spróbowania? 
Zapraszam do lektury! 




Wykonanie naleśników jest bardzo proste i nie zajmuje dłużej jak 15 minut, czyli mniej więcej tyle ile poranne przeglądanie mediów społecznościowych. Lecz zamiast marnować czas w sieci zrób sobie te naleśniki z turbodoładowaniem a udany dzień będziesz mieć gwarantowany. 


Ciasto:
- 1/2 szkl. mąki konopnej
- 1/2 szkl. mąki gryczanej
- 1 jajko (w wersji wegańskiej zastąpić zmielonym siemieniem lnianym lub rozgniecionym bananem)
- 3/4 szkl. wody
- szczypta soli
- tłuszcz do smażenia ok. 1 łyżeczka

Farsz:
- 1 duże jabłko 
- cynamon
- miód lub syrop klonowy
- masło orzechowe
- nasiona konopi


Wszystkie składniki na ciasto dokładnie ze sobą mieszamy w między czasie rozgrzewając patelnię posmarowaną bardzo cienką warstwą tłuszczu. Tak jak wspomniałam, wczoraj miałam problem z przywierającą patelnią, więc dzisiaj rozprowadziłam tłuszcz za pomocą papierowego ręczniczka, z którego zrobiłam coś za kształt stempla. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Kiedy patelnia jest już mocno rozgrzana, chochlą wylewamy ciasto rozprowadzając równomierne naleśniki. Smażymy około dwóch minut z każdej strony.
Farsz warto sobie przygotować przed smażeniem. W tym celu jabłko ścieramy na tarce do miseczki, dodajemy do niego łyżeczkę masła orzechowego, cynamon, nasiona konopi, miód lub syrop klonowy i dokładnie mieszamy. Farsz puści trochę soku, więc jeśli chcesz, żeby Twój naleśnik nadal był chrupiący i puszysty, odlej sok lub go wypij.
Gotowe i usmażone naleśniki zawijaj z farszem jak jointa w rulonik, lecz zamiast go spalić zajadaj się ze smakiem!




Spodobał Ci się wpis? Polub na facebook'u i udostępnij znajomym! 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 ŻYJ ZIELONO , Blogger